Potrzeba kolejnych pokoleń...
Do naszej redakcji wpłynął felieton Pawła Zastrzeżyńskiego - reżysera, publicysty i współpracownika BBC - napisany w związku z trwającą rozbiórką Pałacyku Pod Pszczółką w Limanowej. Autor odnosi się w nim do kwestii lokalnej tożsamości oraz pamięci o osobach, które w tym miejscu były poddawane represjom w czasach okupacji hitlerowskiej i systemu komunistycznego.
Potrzeba kolejnych pokoleń...
Pałacyk Pod Pszczółką to już historia. Potrzeba kolejnych pokoleń i młodych osób, które za kilkadziesiąt lat zatrzymają się dziś przed tym terenem rozbiórki i zdadzą sobie sprawę, gdzie żyją i jaką cenę inni za to płacili. Ci co walczyli na Westerplatte, też przegrali. Na kilkadziesiąt lat po okupacji Hitlerowskiej przyszli Komuniści. W czasie procesu Kiszczaka ten system PRL został nazwany jako zorganizowana grupa przestępcza o charakterze zbrojnym. W Limanowej walka o pamięć tego miejsca i odkrywanie tego miejsca zajęło kilka ostatnich lat. To miało sens, pomimo tego, że dziś jest smutek, bo kolejny raz Limanowa zamiast pozytywnych sygnałów wysyła negatywny. Tak jak ostatnia zbrodnia, która ukazała Limanową, jako miejsce złe.
Ostatnio jeden z miejskich urzędników zadał pytanie, co się tego Pałacyku tak przyczepiałem. Odpowiedziałem, że nie mogłem zrozumieć, dlaczego dopiero taki ktoś jak ja musiał znaleźć archiwa i zobaczyć, jak to wygląda. Dlaczego wcześniej nikt się tym nie zajął. I podkreśliłem, że to nie jest działanie przeciw komukolwiek. Nie, tutaj nikt nie jest wrogiem. To jest po prostu walka o pamięć tych osób, które zostały zapomniane, a które walczyły o wolność, z różańcem i ryngrafem Matki Boskiej w kieszeni. To walka o pamięć o katowanych i mordowanych ludziach z oddziałów niepodległościowych, którzy też przegrali w niepamięci i zostali nazwani bandytami.
Zobacz również:Taka dygresja. Gdy pojechałem na miejsce, gdzie zastrzelił się Duda, zatrzymałem się przy ekipie Polsatu i powiedziałem, że ten teren jest najbardziej zaznaczony przez walki. Nagle zatrzymał się obok nas kolarz, który powiedział, że jest mieszkańcem i to nie byli partyzanci, tylko bandyci. Ostatnie miesiące dla mieszkańca urodzonego w Limanowej, nie są optymistyczne. Zwłaszcza gdy ktoś poświęcił miejscu, które dziś jest burzone kilka lat swojego życia. I dziś jest przegranym. Bo TWIERDZA jednak nie ocalała. Owszem budynek zostanie zburzony, ale pamięci o tych ludziach już nikt nigdy nie zgładzi.
W pamięci też jest ostatni solidarnościowy ruch Limanowian, którzy starali się ocalić Katownie. Wtedy się udało. Dziś już nie. Po prostu trzeba czekać na inne pokolenia... Pokonanym, ale czy jednak przegranym? Zniszczenie niczego nie kończy. Czasem nawet jest nowym początkiem.
Wszystkie wydane książki są pod patronatem ks. Jerzego Popiełuszki. Zawsze na ostatniej stronie jest jego podobizna. To wielki męczennik Kościoła Katolickiego. I tak jak zawsze jego osobą kończyłem, tak i teraz powiem za nim: „zło dobrem zwyciężaj”.
I tu trzeba czasu i nowego pokolenia, które zrozumie, że najważniejsza jest tożsamość, kim jestem i dokąd zdążam.
Paweł Zastrzeżyński (53 lata), scenarzysta, reżyser, ostatnio dziennikarz śledczy. Autor niezależnych filmów dokumentalnych. Przez 10 lat współpracował z dr Wandą Półtawską, przyjaciółką św. Jana Pawła II. Autor sześciu książek i wielu publikacji dokumentujących PRL i transformację w III RP. Od dwóch lat współpracownik BBC w Londynie.
Może Cię zaciekawić
Jak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejJak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejPogodowy rollercoaster pod Ostrą. Transmisja na żywo
Sobota na trasie w Starej Wsi upłynęła pod znakiem loterii oponiarskiej. Po nocnych opadach, mimo porannego słońca, zawodnicy ruszyli do pierwsze...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejSport
Talar z golem w sparingu drugoligowca
Spotkanie rozegrano w Sosnowcu. Drugoligowiec z Nowego Targu objął prowadzenie w 20 minucie po trafieniu Nowaka. Po zmianie stron na listę strze...
Czytaj więcejUrodzony w Limanowej zawodnik wraca do Polski. Podpisał kontrakt z pierwszoligowcem
Od wielu lat Franczak reprezentował barwy szkockiego Saint Johnstone FC. W minionym sezonie w rozgrywkach drugiego poziomu ligowego w Szkocji roze...
Czytaj więcejFaworyci z wysokimi zwycięstwami w Pucharze Polski
LKS JODŁOWNIK (klasa okręgowa) - LKS GORCE KAMIENICA (klasa A) 7:0 HARNAŚ TYMBARK (klasa okręgowa) – KROKUS PRZYSZOWA (klasa A) 7:0 Korde...
Czytaj więcejLimanovia wygrała drugi sparing. Dublet Wrony i udany debiut 16-latka
Spotkanie rozegrano na naturalnej murawie w Zabierzowie. Mecz miał nietypowy format – trwał dwa razy po 60 minut, co pozwoliło sztabowi szkole...
Czytaj więcejPozostałe
Wszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcejTwoja droga jest lepsza niż moja
Przy okazji czerwcowej sesji Rady naszego miasta dowiedzieliśmy się, że remonty i przebudowy dróg są ważne, ale niektóre są ważniejsze. Całk...
Czytaj więcejStańmy w prawdzie – słowo na niedzielę
„Nie jest żadną przyjemnością słuchać słowa na niedzielę. Zawsze jest słowo na niedzielę. Artykuły, które po prostu plują po normalnych...
Czytaj więcejJest lepiej niż dobrze
W piątek była cudowna pogoda. Pierwszy dzień prawdziwego lata. Takiego, co to pozwala grzać kości, chodzić w krótkich spodenkach, jeść lody n...
Czytaj więcej
Komentarze (11)
Mam jedną wątpliwość. Czy to nowe pokolenie ,,tik-toka,, , nauczane przez ,,nauczycieli-kolarzy ,, będzie wiedziało o co w tej naszej historii chodzi ? Mam nadzieje ,że tak :)
Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy.
Choc sami macieZaniedbana w tej sprawie
Choć sami macie doskonalsze wznieść, na nich się jeszcze ...'
Zaniedbania w sprawie regulacji stanu prawnego sięgają odległych czasów
Był czas, by zadbać o to miejsce. Dlaczego tego nie zrobiono? Z opieszałości, głupoty, czy może dlatego, że Pałacyk pod Pszczółką miał po prostu zniknąć? Bo ORMO i jego mentalni spadkobiercy nadal czuwają. Fakt jest jeden: nieruchomość jest dziś własnością prywatną, a własność prywatna to rzecz święta. I m.in za takie wartości ginęli ludzie z rąk UB-ekow. Niestety urzędnicy wciąż nie nauczyli się elementarnego szacunku do wolności i własności.