Przystanek na terenie prywatnym - główny inspektorat chce wyjaśnień
Limanowa. Główny Urząd Nadzoru Budowlanego zaangażował się w sprawę przystanku przy ul. Tarnowskiej w Limanowej, który zdaniem właścicielki terenu stanowi samowolę budowlaną.
Do wydziału infrastruktury w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie Główny Urząd Nadzoru Budowlanego zwrócił się o przekazanie wyjaśnień wraz z kopiami dokumentów dotyczących sprawy przystanku przy ulicy Tarnowskiej w Limanowej.
To efekt skargi, jaką wniosła obecna właścicielka terenu, na którym zbudowano chodnik i zatokę przystankową, a niedawno także nową wiatę oraz przyłącze energetyczne.
Podobne pismo trafiło do wojewódzkiego nadzoru budowlanego z poleceniem wyjaśnienia zarzutów skarżącej, dotyczących m.in. odmowy dostępu do dokumentacji postępowania.
Pisma z GUNB datowane są na dzień 24 marca. Trzy dni po nich Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krakowie zawiadomił o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie budowy wiaty przystankowej wraz z chodnikiem na działce nieobjętej zgłoszeniem inwestora (miasta Limanowa) do wojewody małopolskiego z września 2013 roku.
To wówczas nastąpiła przebudowa drogi wojewódzkiej nr 965 (ul. Tarnowska w Limanowej), polegająca na wykonaniu pasa do lewoskrętu na wjeździe na stację paliw, budowie chodnika, dwóch zatok przystankowych, kanalizacji oraz oświetlenia.
O sprawie informowaliśmy na początku marca. Właścicielka terenu zgłosiła samowolę do nadzoru budowlanego. Władze miasta chcą odkupić fragment gruntu, ale właścicielka nie chce go sprzedać, bo z powodu lokalizacji przystanku działka pozostaje bez dojazdu.
Gdy powiadomiłam PINB o samowoli budowlanej, sprawa była tam przez miesiąc, ale z uwagi na to, że temat dotyczy drogi wojewódzkiej, został przekazany do małopolskiego inspektoratu w Krakowie. Jako strona chciałam mieć wgląd do akt postępowania, wnosiłam o to kilkukrotnie, ale do dziś nie zostałam do nich dopuszczona - mówi kobieta.
Jak sprawę tłumaczą władze miasta Limanowa?
Przystępując do realizacji inwestycji o nabycie tego gruntu przeprowadzono rozmowy z poprzednim właścicielem, który w pewnym momencie zmarł. Nie było spadkobierców z najbliższej rodziny, postępowanie spadkowe trwało bardzo długo, a w pewnym momencie prace musiały być zakończone. Nie ma czegoś takiego jak domniemany spadkobierca, więc nie było z kim rozmawiać w tamtym czasie - mówi burmistrz Władysław Bieda.
Do sprawy będziemy powracać.
Może Cię zaciekawić
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejBudżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Budżet Obywatelski daje Małopolanom coś więcej niż możliwość zgłoszenia projektu – daje realną szansę, by ten pomysł zobaczyć pÃ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Ogłoszenie o sprzedaży
Sprzedaż ruchomości zostanie podzielona na dwie części: - Część I – sprzedaż lakierni wraz z niezbędnym wyposażeniem wskazanym w załącz...
Czytaj więcejPoważny wypadek, wezwano LPR.
Wypadek miał miejsce dzisiaj (19 października) po godzinie 7:00 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Wysokie na terenie gminy Limanowa. W rejoni...
Czytaj więcejRozliczenie Dni Limanowej: koszty artystów i oszczędności na gościach
Całkowity koszt organizacji Dni Limanowej 2026 wyniósł 370 tys. zł brutto. Największe wydatki w budżecie wydarzenia poniesiono na opłacenie wys...
Czytaj więcejPrzebudowa dróg w dwóch miejscowościach, połowa kosztów z budżetu państwa
Trwa przebudowa dwóch dróg powiatowych w Piekiełku i Młyńczyskach. Inwestycje są realizowane w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg (RFRD). ...
Czytaj więcej-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
-
Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Ogłoszenie o sprzedaży



Komentarze (12)
To znaczy... Że jak?
Ile lat już tam stoją?
Może wreszcie dojdziemy do takiego momentu, że urzędnicy zaczną ponosić odpowiedzialność za podejmowane decyzję i nie że po przegranej sprawie obciąża się skarb państwa, lub urząd. Urzędnik powinien osobiście z własnych środków ponosić odpowiedzialność!
Jak urzędnik nie wie co robi to nie nadaję się do pracy, lub niech sobie opłaci wysokie OC to wtedy jeden z drugim dwa razy się zastanowi czy ma rację.
Takie pierdoły to może gadać adwokat na rozprawie , gdyż mu płacą za odwracanie faktów .
Mądry urzędnik nie musi zakończyć prac PONIEWAŻ jest mu niewolno rozpocząć samowoli budowlanej i ma obowiązek znaleźć inne rozwiązanie .
Dokumenty samowoli przeszły przez ręce bardzo BARDZO BARDZO gorliwego ówczesnego inspektora(PINB) i co był ślepy czy zadziałały układziki(czytaj SITWA)