Quadami po GPN. Wysokie mandaty
Lubomierz. Wczoraj trzech mieszkańców Krakowa wjechało na quadach na teren Gorczańskiego Parku Narodowego. Kierowcy uszkodzili wyremontowany szlak turystyczny. Zostali złapani przez służbę GPN i policję.
Wczoraj na teren Gorczańskiego Parku Narodowego wjechali nielegalnie trzej kierowcy quadów. - Naruszyli oni najcenniejsze przyrodniczo fragmenty Parku w masywie Kudłonia, stanowiąc duże zagrożenie dla turystów pieszych i gorczańskiej przyrody – informuje Gorczański Park Narodowy. - Wykonując nielegalny przejazd kierowcy quadów częściowo uszkodzili nowo wyremontowany szlak turystyczny.
Dzięki szybkiej interwencji Służby Gorczańskiego Parku Narodowego i włączeniu się do akcji funkcjonariuszy z Komisariatu Policji Mszana Dolna, sprawcy nielegalnego przejazdu (Rafał D., Jakub J. oraz Piotr K.), będący mieszkańcami Krakowa zostali zatrzymani i ukarani wysokimi mandatami.
- Nie jest to odosobniony przypadek łamania prawa i stwarzania niebezpieczeństwa dla odwiedzających Park turystów pieszych – informuje GPN.
Służba Parku wspólnie z policją i strażą graniczną prowadzi całoroczne działania skierowane przeciwko kierowcom nielegalnie wjeżdżającym na teren Gorczańskiego Parku Narodowego jak i sąsiadujące tereny leśne. - Działania te będą w dalszym ciągu kontynuowane a zatrzymani kierowcy karani wysokimi mandatami – przestrzegają służby GPN.
Gorczański Park Narodowy przypomina o obowiązującym zakazie poruszania się pojazdami mechanicznymi po terenie chronionym bez wymaganych zezwoleń.
(Fot. GPN)
Może Cię zaciekawić
Odeszli w ostatnich dniach...
2 września 2026 r. śp. Zofia Zapała, 78 lat (Olszówka) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. ...
Czytaj więcejDrastyczny wzrost śmiertelnych wypadków. Trudny sezon dla motocyklistów
W okresie od początku stycznia do początku września na małopolskich drogach doszło do 211 wypadków z udziałem motocyklistów. W ich wyniku 194 ...
Czytaj więcejMotocyklista trafił do szpitala
Dzisiaj (3 września) kwadrans po godzinie 15:00 służby zostały powiadomione o zdarzeniu drogowym w miejscowości Laskowa. Jak udało nam się usta...
Czytaj więcejRzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
W czwartkowym komunikacie prok. Adamiak przypomniała, że śledztwo zostało wszczęte 21 kwietnia br. w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu pope...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejDziałka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejPieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcej-
Odeszli w ostatnich dniach...
-
Drastyczny wzrost śmiertelnych wypadków. Trudny sezon dla motocyklistów
-
Motocyklista trafił do szpitala
- Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
- Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym



Komentarze (43)
czy z głową zmuszacie turystów do ucieczki w krzaki żeby nie zostać rozjechanym w środku lasu. Ludzie chcą odpocząć w lesie od zgiełku i smrodu ale niestety to już nie jest możliwe. Moje dzieci maja na was tylko jedno okreslenie de... znowu jadą.Im niestey nie będzie dane przejść szlakiem w ciszy, chyba że ktoś wprowadzi drastyczne przepisy i pozbędziemy się was z lasu.............
Spokojnie człowieku bo się spocisz. Pozdrawiam.
walczcie o dzielni rycerze na swoich zionących spalinami rumakach, walczcie z niezliczonymi zastępami choinek (jak to miało miejsce na drapce limanowskiej czy jak ta impreza się nazywała), złamcie ich hart ducha wgniećcie je w ziemie niech poznają swoich panów, walczcie dzielnie z mozolnie robionymi ścieżkami edukacyjnymi jak wasi koledzy na zdjęciach, z niewiernymi turystami którzy śmią wkroczyć na szlak, ich również roznieście i ich dzieci też ( jak wasi koledzy w innej części kraju) walczcie niech nastanie wasza wymarzona ziemia pozbawiona zielni, śmierdząca spalinami, ubogacona pozostałymi częściami z waszych pięknych rumaków, walczcie w imię demokracji waszej demokracji, jedynej słusznej walczcie!!!!!!!!!! aż do zwycięstwa.....
Nie ma się co przegadywać, tak już w Naszym pięknym kraju jest że każdy tylko patrzy jak drugiemu dać w kość. Nie pochwalam jazdy po parkach, ale gdyby niektórzy czytali ze zrozumieniem to pisałem żeby nie wrzucać wszystkich do jednego wora. A z głową jeździć tzn. po drogach a nie po polach uprawnych, nie po lesie itd. a kiedy idą turyści pieszy to zawsze można zwolnić. A i zdarzy się taki pieszy który odpowie podniesieniem ręki na moje pozdrowienie.
To tyle.
Nadal pozdrawiam inteligencję i resztę forumowiczów.
jeżeli doszło do zniszczeń o wartości powyżej 250 zł, to GPN powinien zamiast karać mandatem wystąpić do sądu z art. 288 k.k... a to już przestępstwo a nie wykroczenie.
Kiedy Wy wszyscy posiadacze KTM-ów, kładów i tym podobnych śmierdząco-hałasujących urządzeń zrozumiecie, że Wasze miejsce to nie szlaki turystyczne, które rozjeżdżacie i nie leśne ostępy w których smrodzicie i hałasujecie? A policji proponuje założyć stałe punkty np. na Turbaczu, Luboniu Wielkim, Mogielicy i tam kasować mandaty po tysiączku od łebka to się może nauczą, gdzie mają jeździć i jak. Nie dalej jak w zeszłym tygodniu trzech panów wyjechało na „motorkach” na szczyt Lubonia Wielkiego, po czym skonsumowawszy po trzy piwa, wsiedli i pojechali z powrotem, oczywiście wszystko szlakiem. Nie lubię życzyć nikomu źle, ale wtedy przemknęła mi myśl – a żeby ich tak owinęło wokół najbliższego drzewa…
Ze zdjęć wynika że nie zjeżdżali z trasy z sztucznymi przeszkodami jaką zafundował GPN w chronionym terenie.
Reasumując Panie @boloyoung, z całym szacunkiem dla Pana, wara Wam „kładziarze”, motocykliści i inni „pierdząco – śmierdzący” zmotoryzowani od naszych szlaków górskich. Kupić sobie kawałek lasu lub pola, byle poza parkiem, tam pić wódę i rozbijać się na „maszynach”. Dziękuję za uwagę;)
Ps. Do naczelnego – czy moglibyśmy się dowiedzieć ile wyniosły te „wysokie mandaty”, bo to bardzo ciekawa sprawa, a słowo „wysokie” nie dla każdego znaczy to samo;)
Do 'skijer', nie spotkałeś takich crossowców bo może nie jeżdżą tam gdzie Ty spacerujesz, tylko tam gdzie nie będą Ci przeszkadzać. Powtarzam po raz kolejny i mam nadzieję ostatni nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka, bo piesi turyści też nie wszyscy są tacy idealni.
Pozdrawiam pieszych i zmotoryzowanych.
1. Problem w tym, że gór wcale nie jest tak dużo. W praktyce wygląda to tak, że trudno Was nie spotkać i w zasadzie każda wędrówka musi być zepsuta przez kładziarzy i krosowców.
2. Worek jest jeden. Bo jeśli jeździsz po górach, lasach i polanach nawet w 100% kulturalnie, to już sam fakt jazdy zalicza Cię do grupy obiektów niepożądanych (delikatnie mówiąc).
3. Wyjście też jest jedno: całkowity zakaz jazdy pojazdami silnikowymi po górach (poza ratowaniem komuś życia i w innych sytuacjach niezbędnych).
Założę się że żaden ekolog nie ma nic do narciarzy.
Zapewne chodzi tutaj o sprzeciw wobec chęci wycinki kilku hektarów lasu, a potem głębokiego przeorania terenu dla wyprofilowania trasy zjazdowej i montażu instalacji.
Przy tym quadowcy to grzeczne dzieci.
'Bo ani tu gór nie ma wielkich, ani też cennych rezerwatów...' Weź ty człowieku przeczytaj jeszcze raz co napisałeś i się zdrowo zastanów.
Zapewne chodzi tutaj o sprzeciw wobec chęci wycinki kilku hektarów lasu, a potem głębokiego przeorania terenu dla wyprofilowania trasy zjazdowej i montażu instalacji.
Przy tym quadowcy to grzeczne dzieci.'
Gdyby patrzeć od tej strony nie mielibyśmy ani jednego wyciągu i ani jednej trasy narciarskiej, a żadna góra nie byłaby zagospodarowana. A quadowcom do grzecznych dzieci daleko.
1. Hałas piły i ciągnika też do przyjemnych nie należy, ale są to hałasy 'konieczne' i można na to przymknąć ucho. Jeżdżenie po górach konieczne nie jest. W dodatku tak się składa, że najczęstszy odgłos silnika słyszany w górach pochodzi od motorów a nie od pił czy ciągników.
2. Piszesz o turystach, którzy śmiecą. To także naganne zachowanie (tak samo jak wasze jeżdżenie). Jednego i drugiego nie powinno być.
3. Woda robi spustoszenie jeśli spływa nie tam, gdzie powinna. Rozjeżdżając drogi tym bardziej tworzą się sztuczne koryta, ale wybacz, sama woda nie robi tyle szkód ile wasze machiny. Osobiście jednak przymknąłbym oko na te błota, gdyby nie hałas, o który szczególnie mnie się rozchodzi. No nie da się tego przeskoczyć! I nie piszę tutaj z jakiejś złośliwości czy czepialstwa, po prostu crossy i quady stały się plagą w ostatnich czasach i naprawdę przeszkadzają. Cisza i spokój to pewne wartości. Uszanujcie to.
Z tą wodą racja, sama woda nie robi tyle szkód, co pracownicy GPN w ciężkim sprzęcie zmieniający okresowo szlaki w błotniste strumienie.
Nie mam quada i nie będę miał, ale taki sam syf robi GPN i nikt słowem nie powie.
Jesteście wszyscy internetowi pieniacze krótkowzroczni.