'Zakład balansuje na granicy płynności finansowej'
Według nowego prezesa, budynki i sprzęt tymbarskiego ZGK przypominają „G.S.” z lat 50. ubiegłego wieku. Przez to dochodzi do tak kuriozalnych sytuacji, jak wyjazdy po odbiór śmieci… koparką. Zakład jest też na granicy płynności finansowej, bo nowa myjnia przynosi straty.
Może Cię zaciekawić
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
W sobotę (17 października) policjanci odnotowali cztery zdarzenia drogowe w Kamienicy, Limanowej, Mordarce i Wilkowisku. Dwa zakończyły się ukara...
Czytaj więcej1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Ogłoszenie o sprzedaży
Sprzedaż ruchomości zostanie podzielona na dwie części: - Część I – sprzedaż lakierni wraz z niezbędnym wyposażeniem wskazanym w załącz...
Czytaj więcejPoważny wypadek, wezwano LPR.
Wypadek miał miejsce dzisiaj (19 października) po godzinie 7:00 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Wysokie na terenie gminy Limanowa. W rejoni...
Czytaj więcejRozliczenie Dni Limanowej: koszty artystów i oszczędności na gościach
Całkowity koszt organizacji Dni Limanowej 2026 wyniósł 370 tys. zł brutto. Największe wydatki w budżecie wydarzenia poniesiono na opłacenie wys...
Czytaj więcejPrzebudowa dróg w dwóch miejscowościach, połowa kosztów z budżetu państwa
Trwa przebudowa dwóch dróg powiatowych w Piekiełku i Młyńczyskach. Inwestycje są realizowane w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg (RFRD). ...
Czytaj więcej-
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
- Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.



Komentarze (19)
Myjnia przynosi straty? - to znaczy jakie i jak Pan to liczy. Każdy mieszkaniec widzi, że auta są na myjni praktycznie cały czas, ceny są podobne do konkurencji i jako jedyna jest nieopłacalna? - czy chodzi o to, że zbudował ją (cały czas obecny) Prezes a nie Pan?
Pomysł wyprzedania posiadanych przez Zakład rzeczy jest pójściem na łatwiznę, podobne pomysły miał Pachowicz - jak ktoś nie wie jak zdobyć pieniądze to najlepiej coś sprzedać ... bardzo wyrafinowane.
Nie rozumiem jakim prawem ocenia Pan co zrobił poprzednik - dostał zakład w szczepach po 'Pachowiczu' i sobie z tym poradził ... trochę szacunku!
Nie dopatruje się w Panu Golonce samego zła,bo trzeba zachować obiektywizm.Nie przeszkadza mi też ,że prezes ma wykształcenie niezgodne z funkcją którą sprawuje.Lech Nowak też miał wykształcenie techniczne (inzynier mechanik),ale doskonale sobie radził na nowym polu zawodowym.
Przeszkadza mi za to od początku fakt ,że w Gminie Tymbark panuje nepotyzm. .Może Pan Golonka będzie dobrym prezesem(musi nabrać doświadczenia),ale jeśli to prawda ,że dostał te prace po znajomości ,to jest to niegodne i niesprawiedliwe i świadczy zle nie tylko o nim ,ale o jego pracodawcy(wójt Ptaszek).
Na studiach inżynierskich człowiek musi przebrnąć przez kilka semestrów zaawansowanej matematyki i fizyki. Czyli ma się pewność, że umie liczyć, logicznie rozumować. I przede wszystkim ciężko pracować - bo tego nie da się inaczej przebrnąć, jak poprzez solidną naukę.
To gównokierunki stworzyły zasadę 3xZ = zakuć, zdać, zapomnieć.
Co do Mareczka - pomijając już gównokierunek, który skończył. Koleś nie ma żadnego doświadczenia na jakimkolwiek stanowisku kierowniczym. Były prezes dla porównania ma ponad 30 lat takiego doświadczenia.
Teraz taczki przydałyby się, żeby Golonkę i Ptaszka wywieźć z Tymbarku.
Powtórzę mój post z poprzedniej dyskusji na temat wykształcenia naszej władzy..
Inteligentny człowiek wie ,że nie można generalizować,bo to co dla jednych jest łatwe ,to dla innych trudne-dla ścisłowca humanistyczne kierunki będą trudne ,a dla humanisty kierunki techniczne nie do przejścia.
Znam wiele osób ,które skończyły bez problemu kierunki typu :automatyka i robotyka,budownictwo,inżynieria materiałowa(na Polibudzie).I większość z tych osób chwaliła się jawnie, jak to maja wakacje na studiach ,nie uczą się za wiele ,tylko imprezują i chleją:). Zapewniam Cię,że wybitnym intelektem nie grzeszą.....często byli wręcz posądzani o debilizm...natomiast zawsze byli bardzo dobrzy w szkole z matematyki...Politologia czy historia to dla nich czarna magia ,bo oni nawet książek nie czytali:).
Zależy więc kto ma do czego talent.Niech każdy studiuje to co go pasjonuje ,a nie to co wypada lub co rodzice kazali.
Jeśli ktoś kocha politykę ,to po co ma studiować matematykę?To bez sensu.Więc w tym temacie Ptaszka i Golonkę muszę obronić:). Na każdym kierunku studiów spotkamy zarówno ludzi zdolnych oraz inteligentnych,jak i tępych i ograniczonych.
Ktoś kto kocha politykę powinien tym bardziej studiować matematykę i finanse. Bo w przeciwnym wypadku dochodzi do takich sytuacji jak w Tymbarku. Gdzie człowiek bez żadnej wiedzy w tym względzie zabiera się za rządzenie.
I jakie są efekty? Podwyżka cen śmieci. W gminie brakuje pieniędzy na wynagrodzenia, bo trzeba było płacić dwóm radcom prawnym, dwóm prezesom. Myślisz, że człowiek mający jakąkolwiek styczność z matematyką zrobiłby takie głupie, kosztowne kroki? Oczywiście, że nie. Bo potrafiłby sobie to skalkulować.
Dodatkowo mylisz pojęcia. To ludzie wszechstronnie wykształceni są humanistami. Sam termin wziął się od ludzi pokroju Leonarda da Vinci - czyli człowieka, który był jednocześnie artystą i inżynierem. Kiedy określasz politologów mianem 'humanistów', to plujesz w twarz ludziom pokroju da Vinciego.
Paweł Ptaszek przecież jest po całym Tymbarku wychwalany za swoje osiągnięcia edukacyjne...Ja osobiście ciągle słyszę,jaki to mądry człowiek bo 'taki wykształcony' :):)
Czytaleś jego ulotkę wyborczą ?? widziałeś jak wszystkie kierunki były tam pieczołowicie wymienione ..z podkreśleniem ,że to studia dzienne:)
Pamiętam jak dziś ,jak wtedy ludzie wokól mnie nachwalic się nie mogli ,jakiego to wójta będziemy mieć ,na poziomie i z klasą....Lecha natomiast poniewierali i nazywali zwykłym mechanikiem i chamem...czas pokaże kto był lepszym Wójtem..
Apeluje jednak :nie kierujmy się sympatiami i antypatiami w ocenianiu innych.Trzeba rozliczyć ich z działania ,a na razie niestety kiepsko to wygląda..najgorszy jest ten nepotyzm....