'Zakład balansuje na granicy płynności finansowej'
Według nowego prezesa, budynki i sprzęt tymbarskiego ZGK przypominają „G.S.” z lat 50. ubiegłego wieku. Przez to dochodzi do tak kuriozalnych sytuacji, jak wyjazdy po odbiór śmieci… koparką. Zakład jest też na granicy płynności finansowej, bo nowa myjnia przynosi straty.
Może Cię zaciekawić
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejDobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
Dobry sklep z grillami nie zaczyna od ceny Rzetelny sprzedawca najpierw poznaje sposób korzystania z urządzenia. Pyta, czy urządzenie stanie na ba...
Czytaj więcejSzafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?
Szafy modułowe można dopasować do dostępnej przestrzeni Najważniejszą cechą systemów modułowych jest możliwość zestawiania ze sobą segme...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Działka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejPieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcejO plecaku ewakuacyjnym i sygnałach alarmowych
W sobotę (29 sierpnia) na rynku w Limanowej odbył się Krajowy Trening Reagowania „Akademia OLiOC”. Wydarzenie było poświęcone ochronie ludno...
Czytaj więcej






Komentarze (19)
Myjnia przynosi straty? - to znaczy jakie i jak Pan to liczy. Każdy mieszkaniec widzi, że auta są na myjni praktycznie cały czas, ceny są podobne do konkurencji i jako jedyna jest nieopłacalna? - czy chodzi o to, że zbudował ją (cały czas obecny) Prezes a nie Pan?
Pomysł wyprzedania posiadanych przez Zakład rzeczy jest pójściem na łatwiznę, podobne pomysły miał Pachowicz - jak ktoś nie wie jak zdobyć pieniądze to najlepiej coś sprzedać ... bardzo wyrafinowane.
Nie rozumiem jakim prawem ocenia Pan co zrobił poprzednik - dostał zakład w szczepach po 'Pachowiczu' i sobie z tym poradził ... trochę szacunku!
Nie dopatruje się w Panu Golonce samego zła,bo trzeba zachować obiektywizm.Nie przeszkadza mi też ,że prezes ma wykształcenie niezgodne z funkcją którą sprawuje.Lech Nowak też miał wykształcenie techniczne (inzynier mechanik),ale doskonale sobie radził na nowym polu zawodowym.
Przeszkadza mi za to od początku fakt ,że w Gminie Tymbark panuje nepotyzm. .Może Pan Golonka będzie dobrym prezesem(musi nabrać doświadczenia),ale jeśli to prawda ,że dostał te prace po znajomości ,to jest to niegodne i niesprawiedliwe i świadczy zle nie tylko o nim ,ale o jego pracodawcy(wójt Ptaszek).
Na studiach inżynierskich człowiek musi przebrnąć przez kilka semestrów zaawansowanej matematyki i fizyki. Czyli ma się pewność, że umie liczyć, logicznie rozumować. I przede wszystkim ciężko pracować - bo tego nie da się inaczej przebrnąć, jak poprzez solidną naukę.
To gównokierunki stworzyły zasadę 3xZ = zakuć, zdać, zapomnieć.
Co do Mareczka - pomijając już gównokierunek, który skończył. Koleś nie ma żadnego doświadczenia na jakimkolwiek stanowisku kierowniczym. Były prezes dla porównania ma ponad 30 lat takiego doświadczenia.
Teraz taczki przydałyby się, żeby Golonkę i Ptaszka wywieźć z Tymbarku.
Powtórzę mój post z poprzedniej dyskusji na temat wykształcenia naszej władzy..
Inteligentny człowiek wie ,że nie można generalizować,bo to co dla jednych jest łatwe ,to dla innych trudne-dla ścisłowca humanistyczne kierunki będą trudne ,a dla humanisty kierunki techniczne nie do przejścia.
Znam wiele osób ,które skończyły bez problemu kierunki typu :automatyka i robotyka,budownictwo,inżynieria materiałowa(na Polibudzie).I większość z tych osób chwaliła się jawnie, jak to maja wakacje na studiach ,nie uczą się za wiele ,tylko imprezują i chleją:). Zapewniam Cię,że wybitnym intelektem nie grzeszą.....często byli wręcz posądzani o debilizm...natomiast zawsze byli bardzo dobrzy w szkole z matematyki...Politologia czy historia to dla nich czarna magia ,bo oni nawet książek nie czytali:).
Zależy więc kto ma do czego talent.Niech każdy studiuje to co go pasjonuje ,a nie to co wypada lub co rodzice kazali.
Jeśli ktoś kocha politykę ,to po co ma studiować matematykę?To bez sensu.Więc w tym temacie Ptaszka i Golonkę muszę obronić:). Na każdym kierunku studiów spotkamy zarówno ludzi zdolnych oraz inteligentnych,jak i tępych i ograniczonych.
Ktoś kto kocha politykę powinien tym bardziej studiować matematykę i finanse. Bo w przeciwnym wypadku dochodzi do takich sytuacji jak w Tymbarku. Gdzie człowiek bez żadnej wiedzy w tym względzie zabiera się za rządzenie.
I jakie są efekty? Podwyżka cen śmieci. W gminie brakuje pieniędzy na wynagrodzenia, bo trzeba było płacić dwóm radcom prawnym, dwóm prezesom. Myślisz, że człowiek mający jakąkolwiek styczność z matematyką zrobiłby takie głupie, kosztowne kroki? Oczywiście, że nie. Bo potrafiłby sobie to skalkulować.
Dodatkowo mylisz pojęcia. To ludzie wszechstronnie wykształceni są humanistami. Sam termin wziął się od ludzi pokroju Leonarda da Vinci - czyli człowieka, który był jednocześnie artystą i inżynierem. Kiedy określasz politologów mianem 'humanistów', to plujesz w twarz ludziom pokroju da Vinciego.
Paweł Ptaszek przecież jest po całym Tymbarku wychwalany za swoje osiągnięcia edukacyjne...Ja osobiście ciągle słyszę,jaki to mądry człowiek bo 'taki wykształcony' :):)
Czytaleś jego ulotkę wyborczą ?? widziałeś jak wszystkie kierunki były tam pieczołowicie wymienione ..z podkreśleniem ,że to studia dzienne:)
Pamiętam jak dziś ,jak wtedy ludzie wokól mnie nachwalic się nie mogli ,jakiego to wójta będziemy mieć ,na poziomie i z klasą....Lecha natomiast poniewierali i nazywali zwykłym mechanikiem i chamem...czas pokaże kto był lepszym Wójtem..
Apeluje jednak :nie kierujmy się sympatiami i antypatiami w ocenianiu innych.Trzeba rozliczyć ich z działania ,a na razie niestety kiepsko to wygląda..najgorszy jest ten nepotyzm....