'Zakład balansuje na granicy płynności finansowej'
Według nowego prezesa, budynki i sprzęt tymbarskiego ZGK przypominają „G.S.” z lat 50. ubiegłego wieku. Przez to dochodzi do tak kuriozalnych sytuacji, jak wyjazdy po odbiór śmieci… koparką. Zakład jest też na granicy płynności finansowej, bo nowa myjnia przynosi straty.
Może Cię zaciekawić
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
W poniedziałek (19 października) około godziny 13:30 w Jurkowie na terenie gminy Dobra doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu os...
Czytaj więcejAutorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
Już jutro (21 października) w bibliotece w Pisarzowej o godzinie 16:00 odbędzie się spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk, autorką powie...
Czytaj więcejCiepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
Ciepły początek i załamanie pogody w czwartek We wtorek (20 października) po porannym zachmurzeniu w ciągu dnia pojawią się przejaśnienia. ...
Czytaj więcejOpel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila
W nocy z niedzieli na poniedziałek (19 października) kilka minut po godzinie 2:00 na ulicy Zarabie w Mszanie Dolnej doszło do z...
Czytaj więcejSport
SP Laskowa mistrzem powiatu w szachach drużynowych
W rywalizacji uczestniczyło osiem szkolnych zespołów. Najlepsza okazała się drużyna z Laskowej, która zdobyła 13 punktów. Drugie miejsce z...
Czytaj więcejBolesne starcie Limanovii ze Stalą. Po wyrównaniu rywale zdobyli cztery bramki
Do przerwy Stal prowadziła 1:0. Tuż po zmianie stron Limanovia doprowadziła do wyrównania. W 47. minucie na listę strzelców wpisał się Hube...
Czytaj więcejZe Słomki Siekierczyna do kadry Małopolski
Konsultacja odbędzie się w czwartek, 22 października, na obiektach Hutnika Kraków. Milena Janik znalazła się na liście piłkarek powołany...
Czytaj więcejTrener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejPozostałe
Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji
Dzisiaj (20 października) przed godziną 8:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o plamie substancji ropopochodnej na jezdni w Limanowej. Prawdopodobnie...
Czytaj więcejOstatnie słowa pilota: “proszę o jakiś wektor i prowadzenie”. Wstępny raport ws. katastrofy śmigłowca
Jak zaznacza na wstępie PKBWL, raport wstępny został wydany na podstawie informacji znanych komisji w dniu jego wydania, a przedstawia jedynie fakt...
Czytaj więcejDwie trzecie trasy pod ziemią
Jak już informowaliśmy, ruszyła budowa najdłuższego tunelu w ramach inwestycji kolejowej „Podłęże-Piekiełko”. Tarcza TBM Kinga rozpoczęÅ...
Czytaj więcejPodejrzana przesyłka w skarbówce. Służby ćwiczyły reakcję
We wtorek (13 października) na terenie Urzędu Skarbowego w Limanowej odbyły się ćwiczenia służb ratowniczych oraz instytucji współdziałając...
Czytaj więcej-
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
-
Autorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
-
Ciepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
- Opel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila
- Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji



Komentarze (19)
Myjnia przynosi straty? - to znaczy jakie i jak Pan to liczy. Każdy mieszkaniec widzi, że auta są na myjni praktycznie cały czas, ceny są podobne do konkurencji i jako jedyna jest nieopłacalna? - czy chodzi o to, że zbudował ją (cały czas obecny) Prezes a nie Pan?
Pomysł wyprzedania posiadanych przez Zakład rzeczy jest pójściem na łatwiznę, podobne pomysły miał Pachowicz - jak ktoś nie wie jak zdobyć pieniądze to najlepiej coś sprzedać ... bardzo wyrafinowane.
Nie rozumiem jakim prawem ocenia Pan co zrobił poprzednik - dostał zakład w szczepach po 'Pachowiczu' i sobie z tym poradził ... trochę szacunku!
Nie dopatruje się w Panu Golonce samego zła,bo trzeba zachować obiektywizm.Nie przeszkadza mi też ,że prezes ma wykształcenie niezgodne z funkcją którą sprawuje.Lech Nowak też miał wykształcenie techniczne (inzynier mechanik),ale doskonale sobie radził na nowym polu zawodowym.
Przeszkadza mi za to od początku fakt ,że w Gminie Tymbark panuje nepotyzm. .Może Pan Golonka będzie dobrym prezesem(musi nabrać doświadczenia),ale jeśli to prawda ,że dostał te prace po znajomości ,to jest to niegodne i niesprawiedliwe i świadczy zle nie tylko o nim ,ale o jego pracodawcy(wójt Ptaszek).
Na studiach inżynierskich człowiek musi przebrnąć przez kilka semestrów zaawansowanej matematyki i fizyki. Czyli ma się pewność, że umie liczyć, logicznie rozumować. I przede wszystkim ciężko pracować - bo tego nie da się inaczej przebrnąć, jak poprzez solidną naukę.
To gównokierunki stworzyły zasadę 3xZ = zakuć, zdać, zapomnieć.
Co do Mareczka - pomijając już gównokierunek, który skończył. Koleś nie ma żadnego doświadczenia na jakimkolwiek stanowisku kierowniczym. Były prezes dla porównania ma ponad 30 lat takiego doświadczenia.
Teraz taczki przydałyby się, żeby Golonkę i Ptaszka wywieźć z Tymbarku.
Powtórzę mój post z poprzedniej dyskusji na temat wykształcenia naszej władzy..
Inteligentny człowiek wie ,że nie można generalizować,bo to co dla jednych jest łatwe ,to dla innych trudne-dla ścisłowca humanistyczne kierunki będą trudne ,a dla humanisty kierunki techniczne nie do przejścia.
Znam wiele osób ,które skończyły bez problemu kierunki typu :automatyka i robotyka,budownictwo,inżynieria materiałowa(na Polibudzie).I większość z tych osób chwaliła się jawnie, jak to maja wakacje na studiach ,nie uczą się za wiele ,tylko imprezują i chleją:). Zapewniam Cię,że wybitnym intelektem nie grzeszą.....często byli wręcz posądzani o debilizm...natomiast zawsze byli bardzo dobrzy w szkole z matematyki...Politologia czy historia to dla nich czarna magia ,bo oni nawet książek nie czytali:).
Zależy więc kto ma do czego talent.Niech każdy studiuje to co go pasjonuje ,a nie to co wypada lub co rodzice kazali.
Jeśli ktoś kocha politykę ,to po co ma studiować matematykę?To bez sensu.Więc w tym temacie Ptaszka i Golonkę muszę obronić:). Na każdym kierunku studiów spotkamy zarówno ludzi zdolnych oraz inteligentnych,jak i tępych i ograniczonych.
Ktoś kto kocha politykę powinien tym bardziej studiować matematykę i finanse. Bo w przeciwnym wypadku dochodzi do takich sytuacji jak w Tymbarku. Gdzie człowiek bez żadnej wiedzy w tym względzie zabiera się za rządzenie.
I jakie są efekty? Podwyżka cen śmieci. W gminie brakuje pieniędzy na wynagrodzenia, bo trzeba było płacić dwóm radcom prawnym, dwóm prezesom. Myślisz, że człowiek mający jakąkolwiek styczność z matematyką zrobiłby takie głupie, kosztowne kroki? Oczywiście, że nie. Bo potrafiłby sobie to skalkulować.
Dodatkowo mylisz pojęcia. To ludzie wszechstronnie wykształceni są humanistami. Sam termin wziął się od ludzi pokroju Leonarda da Vinci - czyli człowieka, który był jednocześnie artystą i inżynierem. Kiedy określasz politologów mianem 'humanistów', to plujesz w twarz ludziom pokroju da Vinciego.
Paweł Ptaszek przecież jest po całym Tymbarku wychwalany za swoje osiągnięcia edukacyjne...Ja osobiście ciągle słyszę,jaki to mądry człowiek bo 'taki wykształcony' :):)
Czytaleś jego ulotkę wyborczą ?? widziałeś jak wszystkie kierunki były tam pieczołowicie wymienione ..z podkreśleniem ,że to studia dzienne:)
Pamiętam jak dziś ,jak wtedy ludzie wokól mnie nachwalic się nie mogli ,jakiego to wójta będziemy mieć ,na poziomie i z klasą....Lecha natomiast poniewierali i nazywali zwykłym mechanikiem i chamem...czas pokaże kto był lepszym Wójtem..
Apeluje jednak :nie kierujmy się sympatiami i antypatiami w ocenianiu innych.Trzeba rozliczyć ich z działania ,a na razie niestety kiepsko to wygląda..najgorszy jest ten nepotyzm....