21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Shopping

Opublikowano  Zaktualizowano 
11 13702

Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA.

Są rzeczy, które z pewnością cieszą kobiety. Wiem z doświadczenia – moja żona i synowa w tej kwestii zawarły dawno temu pakt i choć kłócą się częstokroć o różne sprawy, dla mnie często niezrozumiałe, to w sprawie zakupów zawsze trzymają sztamę. Przy okazji każdej kolejnej pory roku okazuje się, że w damskich szafach doszło do kataklizmu. To, w czym można było chodzić, wywiało. Zostały tylko „szmaty”, których żadna szanująca się kobieta nie jest w stanie na siebie, za żadne skarby, założyć. 

Nie wiem czy to kwestia różnicy w budowie mózgów kobiet i mężczyzn, czy może chodzi o geny naszych praprzodków, zbieraczy, ale zakupy to żywioł kobiecy. Rozchylone nozdrza, wyostrzony wzrok, ręce giętkie i szybkie niczym uderzenia kobry. Z reguły z tyłu podążają za takimi osobnikami tragarze, spoceni, zagubieni i oszołomieni. Jedynie „pro forma” stawiani przed dylematami rangi egzystencjonalnej w stylu „w której wyglądam lepiej??”, albo, co już jest dużo trudniejsze „jak myślisz, czy te buty, te wiesz, na tym obcasiku, no wiesz, te z zamszowymi wstawkami, no jak nie wiesz które, te, w których byłam na urodzinach Natalii, będą do tej sukienki pasować?”.

Jakie zamszowe wstawki? Jakie ONA miała wtedy buty? Jakieś miała, ale przecież kto do jasnej cholery na imprezie z sałatkami i alkoholem miałby zwracać uwagę na buty? Znacie te pułapki. Zasadniczo odpowiedź i tak nie ma znaczenia. Ona kupi tą sukienkę, wróci do domu i okaże się, że jednak trzeba jeszcze kupić buty, bo, z kompletnie niewiadomego powodu, to co miało pasować, jednak się „gryzie”. 

Nie naśmiewam się. Ja rozumiem. Wiem dlaczego na otwarciu marketu pewnej niemieckiej sieci przy Zygmunta Augusta pojawiły się aż obie panie burmistrz i szefowa promocji. To oczywiste, że w tym dniu nie było ważniejszej z punktu widzenia miasta sprawy. Ba, śmiem twierdzić, że konieczność dokonania wyboru, która z Pań zaszczyci tą uroczystość, była niczym węzeł gordyjski – nie do rozwiązania. Być może w sprawozdaniu z działań międzysesyjnych na najbliższej sesji (obstawiam, że gdzieś tak koło grudnia, bo przecież sesja zwyczajna to stres, interpelacje i pytania na które trzeba odpowiadać – nie ma sensu, że Pan przewodniczący narażał na niedogodności) pojawi się co najmniej kilka rozmaitych ujęć z tego wydarzenia. Kilka bo przecież każda z Pań będzie musiała zostać uwidoczniona i zaprezentowana – wszystkie oczywiście z minami „jesteśmy zadowolone z efektów naszej ciężkiej pracy”. Naprawdę całe kierownictwo Miasta musiało się wybierać na otwarcie marketu? Ździebko to niepoważne. 

Na końcu wyrazu shopping jest literka „g”.

A przy okazji tego otwarcia odbyły się również olimpijskie kwalifikacje z gimnastyki męskiej. Polskim ich zwycięzcą został Wojciech Włodarczyk. Medal pewny Panie Wojciechu. Być aktywistą partii, która dzień w dzień walczy z niemieckimi wpływami, niemieckim kapitałem i oskarża swoich przeciwników o to, że mają mocodawców w Berlinie, a zarazem cieszyć się na otwarciu kolejnego niemieckiego marketu w Limanowej. Być aktywistą związkowym i cieszyć się na otwarciu sklepu sieci, w której trwa strajk wyzyskiwanych polskich pracowników, którzy skarzą się na niemieckie kierownictwo. W końcu być działaczem rolniczym i cieszyć się z otwarcia kolejnego sklepu wielkiej sieci handlowej, która rolnikom narzuca nieuczciwe ceny. Mistrz, mistrz szpagatu! Jak te spodnie to wytrzymały?

Czy zgadasz się ze zdaniem autora felietonu?

TAK NIE
Dziękujemy za oddanie głosu !
TAK: 240 NIE: 26

Komentarze (11)

byle_nie
2025-10-05 09:50:59
2 7
Normalnie dech w piersiach zapiera! Widok całej elity – lokalnej i parlamentarnej – uroczyście otwierającej market to jest to, na co wszyscy w mieście czekaliśmy. Wreszcie czuję, że moje podatki idą na właściwe cele promocyjne.
Zapomnijmy na chwilę o takich drobnostkach jak korki, smog czy fakt, że do specjalisty czeka się miesiącami. Dziś świętujmy! Mamy nowy market, a władza ma nowe zdjęcie. Wszyscy wygrali. To dowód, że sprawy lokalnego handlu wielkopowierzchniowego leżą jej głęboko na sercu. Ciekawe, czy na otwarcie wyremontowanego chodnika albo nowej lampy ulicznej też przyjedzie taka delegacja? A nie, przepraszam, najpierw trzeba by je wyremontować. Gratuluję sukcesu. Teraz promocja miasta na pewno wystrzeli w kosmos.
fakefake
2025-10-05 10:06:37
2 1
Pana podatki? A Pan to przypadkiem nie jest bezrobotny? Za Pana czasów kolejki do specjalistów były krótsze? No tak, w końcu podczas Pana „rządzenia” powstawały prawdziwe perełki inwestycyjne — rondo na JP2 czy mój rynek. Wtedy jednak jakoś nie był Pan taki wylewny w komentarzach.
byle_nie
2025-10-05 10:24:56
0 1
Kompromitujesz się wraz z całą ferajną z magistratu. Ochłońcie i zejdźcie na ziemię, bo mieszkańcy już dostrzegają wasze obietnice bez pokrycia. Dla twojej wiadomości, nigdy nie byłem bezrobotnym.
Pokaż wiecej (1)
Odpowiedz
Nowak11
2025-10-05 11:43:16
0 3
Moim zdaniem , to te nasze urzędowe " elity " chyba nie wiedziały w jakim otwarciu i jakiego marketu uczestniczą ( niemieckiego). Trudno uwierzyć ale one chyba myślały, że to polski market.
No bo jak to wytłumaczyć?
Pewnie sieć Biedronki też uważają za naszą, bo przewarzajaca ilość Polaków tak myśli.
No, ale nasze elitki też ???.
Myślę, że ten wariant i tak jest lepszy od drugiego, ale w sumie oba bardzo źle obnażają intelekt tych osób
Odpowiedz
now
2025-10-05 12:03:35
6 0
Brawo, to wielka sztuka napisac taki niby- felieton. Bo jak nazwac takiego gniota, gdzie w nim caly czas "obraca" sie to samo, a tak naprawde od samego poczatku chdzi by dowalic Paniom Burmistrz. Na pewno w jego wyniku spadnie gwaltownie frekwencja w wielu sklepach z obcym kapitalem ! Zapewne felietonista pluje przed siebie, jak przechodzi kolo takich sklepow i tak mozna poznac, kto jest tym felietonista. Ludzie, na szczescie, moga jeszcze robic zakupy tam, gdzie oni chca! Tak samo z Paniami Burmistrz, to one moga bywac gdzie chca, a nie tam, gdzie chcialby widziec je felietonista.
byle_nie
2025-10-05 12:31:10
1 1
Burmistrzem też się bywa.
fakefake
2025-10-05 12:47:21
1 0
I wicewójtem też się bywa...
byle_nie
2025-10-05 15:36:00
1 0
Mowa o Aue.
Pokaż wiecej (2)
Odpowiedz
Dagi
2025-10-05 13:20:10
0 6
Oczywiście, że każdy może chodzić spotykać się, kupować.gdzie chce i nasza władza również ale uważam zachowanie tejże wladzy co najmniej za nietosowne w stosunku do naszych rodzimych ,tutejszych handlowców, przedsiębiorców, bo nieslyszalam, by chociaż raz nasze burmistrzynie się z nimi spotkaly, przynajmniej wysłuchać jakie mają problemy , z czym się borykają. A może tym naszym handlowcom dać jakieś zniżki w podatkach od nieruchomości.

No cóż to jest tak "cudze chwalicie, swego nie znacie.."
Odpowiedz
aviator
2025-10-05 19:36:07
0 0
Nasze lokalne władze traktują nasz region jak neokolonię? Czy członkowie Solidarności Rolników Indywidualnych będą sprzedać tam swoje produkty i wyroby? Może w ramach reparacji, będą jakieś promocje? Mam nadzieję, że Panie nie zrobiły zakupów w czasie pracy, będąc tam, bo to nie morlane, prawda?
Odpowiedz
LimEL
2025-10-06 08:48:10
0 0
Sprawiedliwie trzeba powiedzieć , że to poprzednicy zgodzili się na przekształcenie terenów po byłej hali sportowej na handlowe i teraz mamy to co mamy . Obecnie w powiecie brak jakichkolwiek terenów pod działalność produkcyjną , ale nie widać aby ktokolwiek się tym przejmował . Swoją drogą jak ktoś obcy inwestuje to nikt mu nie przeszkadza , ale jak miejscowy coś chce zrobić , wybudować oooo to już musi być złodziej , komunista , wyzyskiwacz itd ...
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Shopping"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in