Siła tradycji
W listopadowej szarudze Limanowa ożywa, stając się miejscem, gdzie tradycja łączy się z nowoczesnością, a przeszłość z teraźniejszością. Limanowska Słaza, coroczne święto ludowej kultury, przyciąga uwagę swoją wyjątkowością i różnorodnością. W tym wydarzeniu odnajdziemy folklor regionu, który mimo upływu czasu i zmieniających się trendów, pozostaje niezmiennie fascynujący. Przeczytaj najnowszy felieton PAPA:
Jest takie miejsce na limanowszczyźnie, gdzie w listopadzie, najsmutniejszym miesiącu w roku, kipi radość, uśmiech i muzyka. Gdzie w tańcu wirują długie spódnice dziewczyn, chłopaki gwizdają na palcach, a gawędziarze opowiadają historie o życiu. Ale i bezeceństwach.
Limanowska Słaza – impreza, z której nasz region może być dumny. Wspaniały pokaz bogactwa i odrębności naszych wsi. Dziś trudno sobie tą różnorodność nawet wyobrazić, bo szkoła i telewizja zunifikowała język, odzieżowe galerie modę, a samochód skrócił odległości. A wystarczy pójść na Słazę, żeby naocznie i nausznie przekonać się, że Przyszowianin różnił się od Jurkowianina, a ci obaj od mieszkańców Szczyrzyca czy Poręby Wielkiej. Inny język, inne tańce, inne zwyczaje, inne stroje. Potęga przekazywanych z pokolenia na pokolenie historii, ale też i antagonizmów, bo w wielu tych przyśpiewkach pojawia się nuta, że to nasze dziewczyny są najładniejsze, a chłopaki najskoczniejsze.
Gdzieś w tle tego wszystkiego jest opowieść o ciężkiej doli chłopskiej rodziny, harującej od świtu do nocy, żeby nie umrzeć z głodu i zarazy. Ale jest też i o sile społeczności, która trzymała się razem, miała czas na wspólną zabawę, tańce i przyśpiewki. Gdzie wieczorem zachodziło się do sąsiada na skubanie pierza, plotki i wódeczkę, a nie siedziało się samego patrząc na telewizor i nieraz umierając z samotności i w samotności.
Bo ludzie się nie zmieniają. Słaza to jasno pokazuje. Młodość lubi śmiech i zabawę niezależnie od tego czy żyje na XIX wiecznej biednej galicyjskiej wsi czy też ponad sto lat później puszcza sobie głupie filmiki na TikToku. Starsi, jak wtedy tak i teraz, narzekają na upadek obyczajów. Te historie kręcą się cały czas na nowo.
Cieszmy się tą Słazą. Wyłączmy telewizory, zapomnijmy o polityce, tworzeniu nowego rządu, nie koncentrujmy się na swoich wewnątrzrodzinnych zadrach. Usiądźmy w wygodnych fotelach Limanowskiego Domu Kultury i niech niesie nas muzyka, taniec i śpiew.
Coś Wam powiem – jak chłop ze sceny gwiźnie na palcach, jak ładna dziewczyna „juknie” a do tego skrzypeczki zagrają skoczną melodię to człowiekowi chce się żyć, a gęba sama się śmieje.
Słaza co roku jest coraz większa. I jest to świetna wiadomość. Bałem się, że przebudowa domu kultury, a potem pandemia sprawia, że ta impreza straci impet. Tak na szczęście się nie stało, jest wręcz przeciwnie. W tym roku Słaza trwa od soboty do niedzieli, oferuje oszałamiające wprost bogactwo twórców w rozmaitym wieku. To nic, że czasem forma jest różna, że czasem scena zdaje się onieśmielać twórców. Ważne jest, że w wielu ludziach dusza się wyrywa do tego, żeby zachować tradycję i kulturę naszych ojców. To ona jest emanacją wolności i niepodległości. Ona nas definiuje nawet gdy nie chcemy się do tego przyznać. Gdy wydaje się nam, że to jakaś cepelia.
Zatem wybierzcie się na Słazę. Przypomnicie sobie te, frywolne nieraz, przyśpiewki śpiewane po weselach, poprawinach, chrzcinach i imieninach. Zobaczycie jak kisiło się kapustę w beczce (i jak ważna była rola deptającego tą kapustę bosymi stopami), dowiecie się o starodownyk žecak i o tym, że zocynę na chlyb rokam’i śe m’ysaṷo.
I niech ten festiwal się rozwija. A kto nie poszedł, nie zaśpiewał se pod nosem to jest zwykła trąba i zasługuje na to, by go zyrtką bez plecy zdzielić abo wysłać do zbierania pokrzywy dla kurcot.
Czy znasz Limanowską Słazę?
Może Cię zaciekawić
Jak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejJak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejPogodowy rollercoaster pod Ostrą. Transmisja na żywo
Sobota na trasie w Starej Wsi upłynęła pod znakiem loterii oponiarskiej. Po nocnych opadach, mimo porannego słońca, zawodnicy ruszyli do pierwsze...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejSport
Talar z golem w sparingu drugoligowca
Spotkanie rozegrano w Sosnowcu. Drugoligowiec z Nowego Targu objął prowadzenie w 20 minucie po trafieniu Nowaka. Po zmianie stron na listę strze...
Czytaj więcejUrodzony w Limanowej zawodnik wraca do Polski. Podpisał kontrakt z pierwszoligowcem
Od wielu lat Franczak reprezentował barwy szkockiego Saint Johnstone FC. W minionym sezonie w rozgrywkach drugiego poziomu ligowego w Szkocji roze...
Czytaj więcejFaworyci z wysokimi zwycięstwami w Pucharze Polski
LKS JODŁOWNIK (klasa okręgowa) - LKS GORCE KAMIENICA (klasa A) 7:0 HARNAŚ TYMBARK (klasa okręgowa) – KROKUS PRZYSZOWA (klasa A) 7:0 Korde...
Czytaj więcejLimanovia wygrała drugi sparing. Dublet Wrony i udany debiut 16-latka
Spotkanie rozegrano na naturalnej murawie w Zabierzowie. Mecz miał nietypowy format – trwał dwa razy po 60 minut, co pozwoliło sztabowi szkole...
Czytaj więcejPozostałe
Wszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcejTwoja droga jest lepsza niż moja
Przy okazji czerwcowej sesji Rady naszego miasta dowiedzieliśmy się, że remonty i przebudowy dróg są ważne, ale niektóre są ważniejsze. Całk...
Czytaj więcejStańmy w prawdzie – słowo na niedzielę
„Nie jest żadną przyjemnością słuchać słowa na niedzielę. Zawsze jest słowo na niedzielę. Artykuły, które po prostu plują po normalnych...
Czytaj więcejJest lepiej niż dobrze
W piątek była cudowna pogoda. Pierwszy dzień prawdziwego lata. Takiego, co to pozwala grzać kości, chodzić w krótkich spodenkach, jeść lody n...
Czytaj więcej
Komentarze (0)