Strach na osiedlu
Stara Wieś. 36-letni mieszkaniec osiedla w Starej Wsi według sąsiadów terroryzuje całe osiedle. Wczoraj pobił sąsiada, a później siostrę konkubiny.
- Wczoraj około godziny 17. wtargnął do domu i pobił samotnie mieszkającego, ponad 50-letniego sąsiada, bo myślał, że ten ukradł mu 50 zł , a tak naprawdę je zgubił – mówią sąsiedzi, którzy prosili o nie podawanie ich nazwisk, tylko podpisanie jako wszyscy mieszkańcy osiedla (na miejscu było około 30 osób). –Zauważyliśmy tą sytuację i zadzwoniliśmy po policję oraz pogotowie. Karetka zabrała skrwawionego sąsiada do szpitala. Przyjechali na miejsce także policjanci i do awanturnika powiedzieli „Cześć P.(tu pada imię mężczyzny– przyp. red.), co się stało?”. Później słyszeliśmy tylko, że zbadali go alkomatem -miał prawdopodobnie 1,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu i pojechali. Nie zanotowali żadnych świadków, nikogo o nic nie pytali.
Według sąsiadów od tego czasu minęło tylko kilkadziesiąt minut do kolejnej awantury. - Mężczyzna chciał pobić swoją konkubinę – mówią sąsiedzi. - Kobieta dzwoniła po swoją siostrę, żeby przyszła na pomoc. Ta, chociaż ciężko chora, gdy chciała odebrać mu piwo, została uderzona pięścią w twarz. Przewróciła się na ziemię. Pobiegliśmy na miejsce, wtedy zaczął się awanturować z nami, grozić, że nas zabije i kazał kopać nam już sobie „dziurę”.
Sąsiedzi po raz kolejny zadzwonili na policję i po pomoc na pogotowie. Kobieta została zabrana do szpitala. - Funkcjonariusze spisali tylko dane siostry jego konkubiny, chcieliśmy się dowiedzieć co mamy zrobić dalej, ale nie odpowiadali, w końcu dwukrotnie pytaliśmy ich o numery legitymacji służbowej, nie podali ich i odpowiedzieli, że możemy sobie uzyskać na komendzie – relacjonują sąsiedzi. Dzwoniliśmy więc do dyżurnego w KPP w Limanowej by dowiedzieć się co mamy robić, co się z nim stanie, bo to ludzkie pojęcie przechodzi co my tu przeżywamy. Dyżurny odpowiadał, że nie udzieli informacji, bo nie ma takiego obowiązku, świadków sobie ustalą później, a nr funkcjonariuszy również nie podał.
Dopiero po jakimś czasie od tych na miejsce przyjechali kolejni policjanci, którzy zaczęli wyjaśniać sprawę.
- Dzieci na naszym osiedlu boją się wychodzić z domu, bo im po prostu grozi – mówią sąsiedzi.
- Boje się go, bo kilka miesięcy temu przybiegł do mnie do domu i krzyczał, że mnie zabije, a dokładnie wykrzykiwał słowa „nie pokazuj mi się na oczy, bo cię zapier….” . Kto to mnie będzie bronił? U mnie w domu nie ma dorosłych mężczyzn – mówił nam wczoraj przez łzy jeden z nastolatków. –
Mężczyzna kilka miesięcy temu chciał od jednej ze sąsiadek dwa złote, gdy ta odpowiedziała, że pieniędzy nie ma i mu nie da, to przewrócił ją na ziemię i dusił pogrzebaczem. Na pomoc ruszyła jej siostra, która biła go miotłą po plecach. Takich sytuacji było więcej.
- - Przecież on ma już wyrok w zawieszeniu za pobicie, ale nic sobie z tego nie robi. Pomimo że zgłaszamy te sprawy na policję to wszystko cichnie – dodają sąsiedzi. Czy to wszystko musi się skończyć jakąś tragedią by ktoś tą sytuacją się zainteresował? Czy ktoś ma skończyć dopiero na cmentarzu? – mówili.
- W tej chwili przyjmowane są zawiadomienia od pokrzywdzonych – mówi Wojciech Wojtas z KPP w Limanowej. – Sprawa interwencji policjantów będzie wyjaśniana.
Konkubina mężczyzny nie chciała komentować tej sytuacji, twierdząc, że wszystko co mówią sąsiedzi jest nieprawdą.
Może Cię zaciekawić
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
W sobotę (17 października) policjanci odnotowali cztery zdarzenia drogowe w Kamienicy, Limanowej, Mordarce i Wilkowisku. Dwa zakończyły się ukara...
Czytaj więcej1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Ogłoszenie o sprzedaży
Sprzedaż ruchomości zostanie podzielona na dwie części: - Część I – sprzedaż lakierni wraz z niezbędnym wyposażeniem wskazanym w załącz...
Czytaj więcejPoważny wypadek, wezwano LPR.
Wypadek miał miejsce dzisiaj (19 października) po godzinie 7:00 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Wysokie na terenie gminy Limanowa. W rejoni...
Czytaj więcejRozliczenie Dni Limanowej: koszty artystów i oszczędności na gościach
Całkowity koszt organizacji Dni Limanowej 2026 wyniósł 370 tys. zł brutto. Największe wydatki w budżecie wydarzenia poniesiono na opłacenie wys...
Czytaj więcejPrzebudowa dróg w dwóch miejscowościach, połowa kosztów z budżetu państwa
Trwa przebudowa dwóch dróg powiatowych w Piekiełku i Młyńczyskach. Inwestycje są realizowane w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg (RFRD). ...
Czytaj więcej-
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
- Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.



Komentarze (24)
http://www.google.pl/search?q=psychicznie+chory+terrpryzuje&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a#hl=pl&gs_nf=1&pq=psychicznie%20chory%20terroryzuje&cp=28&gs_id=2ye&xhr=t&q=psychicznie+chory++alkoholik+terroryzuje&pf=p&client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl%3Aofficial&biw=1024&bih=601&sclient=psy-ab&oq=psychicznie+chory++alkoholik+terroryzuje&aq=f&aqi=&aql=&gs_l=&pbx=1&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.,cf.osb&fp=648582d02d034065
Na Starej wsi mieszkają tylko przykładowi alkoholicy oraz ludzie prowadzący samochód po pijaku. Ten człowiek pochodzi z laskowej.
Mam nadzieję, że to się wszystko dobrze skończy
Policja limanowska od ok.4 lat jeżdzi na interwencje do pana P. i widocznie zdążyła się z nim zaprzyjaźnić. Nawet doszło do tego, że policjanci z Limanowej przyjeżdżają po pana P. zawożąc go do psychologa, co wydaje się śmieszne, bo do chorego karetka pogotowia nie zawsze przyjeżdża, gdyż brakuje funduszy, a policja szasta pieniędzmi podatnika na przewozy dla alkoholików. Następnym razem jak szanowni policjanci z Limanowej przyjedziecie na Golców na interwencję do kolegi P., to zatankujcie sobie samochód na własny koszt i zabierzcie z soba flaszkę żeby wypić z panem P i jego konkubiną. Poprostu KP w Limanowej kpi sobie z ludzi i prawa - ośmiesza się takimi interwencjami. Mamy nadzieję, że ten komentarz przeczyta, ktoś kto jest nad 'nimi'- jak nie umieją wypełniać swoich obowiązków niech wezmą sie za miotły !!!
tak dobrze jakie procedury obowiazuja ,agresywny ,pijany ,niebezpieczny ,to według ciebie pestka .
A interwencja policji, jesli było tak jak opisano, to jest patologia i są do zwolnienia. Niech się przekwalifikują i zapomną o wcześniejszej emeryturze. Funkcjonariusz Policji ma chronić poszkodowanych a nie witać się z pasożytem. Czemu w ogóle trzeba pisać o tak oczywistych sprawach.