Ulepszają trefny system - na daremno?
Nowy Sącz. Trwają prace nad udoskonaleniem systemu monitoringu satelitarnego Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego i służb ratowniczych. System, wprowadzony na początku sierpnia, został wstrzymany decyzją wojewody, gdy w Zakopanem umarł pacjent.
Wdrożenie systemu w całej Małopolsce kosztowało 10 mln zł. Jego działanie oparte zostało na GPS. W razie wypadku dyspozytor miał widzieć gdzie dana karetka się znajduje, a także mieć podgląd na karetki z ościennych powiatów, które mogły ruszyć na pomoc. Zespoły ratownictwa natomiast zostały wyposażone w tablety, które miały służyć do opisu stanu pacjenta. Wszystko według zapewnień miało być robione szybciej i przejrzyściej.
Jednak kolejne pogotowia zaczęły skarżyć się na wady i niedostatki systemu.
- Na terenie powiatu mamy dużo „białych plam”, gdzie nie dociera zasięg telefonii komórkowej, wobec czego karetki nie mogły odbierać na tabletach, w które je wyposażono, informacji od dyspozytorki. Problemem okazał się też na bardzo długie opóźnienie przesyłu informacji. I wreszcie, wystąpiło wiele awarii urządzeń – wylicza dyrektor Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego Józef Zygmunt. Nie potwierdza przy tym, ale też nie zaprzecza, że jeden z tabletów spalił się.
Krytyczny moment dla projektu przyszedł, gdy w Zakopanem bezskutecznie usiłowano wezwać karetkę do mężczyzny, który udławił się naleśnikami. Okazało się, że nowoczesny panel dotykowy, którym dyspozytor pogotowia odbierał telefon, uległ prawdopodobnie awarii. Dyspozytorowi udało się odebrać zgłoszenie dopiero po kilu minutach. Na miejsce wysłano karetkę, reanimacja nie przyniosła jednak rezultatu, chociaż stacja pogotowia znajdowała się tylko kilka kilometrów od miejsca zdarzenia. Wtedy wojewoda zdecydował o wstrzymaniu systemu.
Aby poprawić jego jakość, zarządzono audyt, który miał wykazać wszystkie wady.
- Audytor, który pracował u nas, zgodził się w pełni z naszymi zastrzeżeniami co do systemu. Teraz na ich podstawie pracownicy firmy Wasko wprowadzają poprawki. W przyszłym tygodniu zaczniemy testy „ulepszonego” systemu – mówi Józef Zygmunt zapewniając, że dopóki nie będzie 100-procentowej pewności, że wszystko działa bez zastrzeżeń, pogotowie nie będzie pracować na systemie. – Dopiero jeśli testy wykażą, że nie ma już żadnych błędów i wad, po zatwierdzeniu przez wojewodę i Urząd Marszałkowski, będziemy mogli go wdrożyć. Ale nie sądzę, że to prędko nastąpi, bo zbyt wiele rzeczy w systemie szwankowało. Poza tym, jak uporać się z „białymi plamami”? – dodaje.
Współpraca: TOP
Może Cię zaciekawić
Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
W czwartkowym komunikacie prok. Adamiak przypomniała, że śledztwo zostało wszczęte 21 kwietnia br. w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu pope...
Czytaj więcejPraktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejDobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
Dobry sklep z grillami nie zaczyna od ceny Rzetelny sprzedawca najpierw poznaje sposób korzystania z urządzenia. Pyta, czy urządzenie stanie na ba...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Działka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejPieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcejO plecaku ewakuacyjnym i sygnałach alarmowych
W sobotę (29 sierpnia) na rynku w Limanowej odbył się Krajowy Trening Reagowania „Akademia OLiOC”. Wydarzenie było poświęcone ochronie ludno...
Czytaj więcej-
Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
-
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
-
Ambasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
- Dobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
- Szafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?



Komentarze (3)
KIEDY W TYM KRAJU BĘDZIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ KARNA i FINANSOWA, ZA TO BAGNO KTÓRE SIĘ TAK CZĘSTO POJAWIA?
Firma Wasko 'pomaga' również Wojsku oraz Policji - przychodzi jedno na myśl: niech Pan Bóg ma nas w swojej opiece.