Wojsko w centrum miasta. Wiceminister odpowiada na obawy mieszkańców
Limanowa. - Wojsko Polskie nie jest po to, by stwarzać zagrożenie, ale by bronić Polski. Każde miejsce, w którym stacjonują polscy żołnierze, jest szczególnie chronione przez siły zbrojne RP - odpowiedział wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz na nasze pytania o wątpliwości mieszkańców Limanowej, którzy zgłaszają obawy wobec ulokowania jednostki wojskowej w centrum miasta, w pobliżu dużego osiedla i szkoły.
We wtorek w Limanowej gościł Wojciech Skurkiewicz, wiceminister obrony narodowej. Wizytował plac budowy kompleksu wojskowego przy ul. Zygmunta Augusta w Limanowej, który ma stać się siedzibą 114 batalionu lekkiej piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej.
Wcześniej w LDK odbyła się konferencja prasowa z udziałem władz miasta i parlamentarzystów PiS. W jej trakcie wiceministra poprosiliśmy o odpowiedź na wątpliwości mieszkańców. Wiele osób - także Czytelników portalu - wyraża obawę, że ulokowanie jednostki wojskowej w ścisłym centrum miasta, w pobliżu szkoły, dużego osiedla i licznych centrów handlowych, paradoksalnie obniża poziom bezpieczeństwa mieszkańców Limanowej w przypadku konfliktu zbrojnego.
Osoby, które podnoszą tego typu argumenty, jako przykład przedstawiają walczącą z Rosją Ukrainę, gdzie wiele obiektów wojskowych czy elementy ważnej infrastruktury były celem pierwszych ataków artyleryjskich, a często ich zniszczenie powodowało także duże straty wśród ludności cywilnej.
Zobacz również:
W opactwie powstaje izba pamięci Tomasza Falla
Jak sprawnie kompletować dostawy elementów złącznych na inwestycje?
Wojsko Polskie nie jest po to, by stwarzać zagrożenie, ale by bronić Polski, Polaków, Rzeczpospolitej. Każde miejsce, w którym stacjonują polscy żołnierze, jest szczególne, ale również i szczególnie chronione przez siły zbrojne RP. Oczywiście rozumiem, że pana pytanie dotyczy tej sytuacji, która ma miejsce na Ukrainie i agresji wojsk rosyjskich. My dzisiaj musimy stwarzać odpowiedni potencjał dla polskiego wojska i musimy również lokować wojsko tam, gdzie wcześniej wojska nie było, dążąc do armii 300-tysięcznej. Proszę też mieć świadomość, że tych miejsc, gdzie zaangażowanie ze strony żołnierzy jest duże, będzie jeszcze więcej. Dzisiaj, przez to, że w Limanowej powstaje ten kompleks wojskowy, dodatkowo ziemia limanowska zyskuje dodatkowe zabezpieczenie - odpowiedział nam wiceminister.
Jak dalej wskazywał, należy mieć świadomość, że obecność żołnierzy to nie tylko fizyczna obecność określonej liczby osób, ale również odpowiedni sprzęt, który ma stanowić “konkretne także zabezpieczenie lokalnej społeczności”.
Bo my jesteśmy przede wszystkim po to, żeby służyć lokalnej społeczności i strzec lokalnej społeczności. W tych planach operacyjnych, dotyczących działań militarnych, wojska obrony terytorialnej mają określone zadanie do zrealizowania właśnie w takich miejscowościach i miejscach jak Limanowa. Żołnierze mają olbrzymią znajomość lokalnej społeczności, specyfiki lokalnej społeczności, również terenu, na którym służą. Oni są stąd i taka jest filozofia tworzenia wojsk obrony terytorialnej. Oni są stąd i mają służyć tu, dla lokalnej społeczności, dla lokalnego środowiska - podkreślał polityk.
Wiceminister mówił też o zmianach w kompetencjach wojsk obrony terytorialnej, które zostały wprowadzone w ramach ustawy o obronie ojczyzny - dowódca wojsk obrony terytorialnej przejął zadania wynikające z ustawy o zarządzaniu kryzysowym.
Więc tutaj ja bym bardziej przekonywał, choć to jest chyba złe słowo, ale: uświadamiał lokalnej społeczności, że z tego, iż jest Wojsko Polskie tu, w Limanowej czy w innych miejscach, gdzie być może kiedyś go nie było, albo po latach powróciło, to jest to dodatkowy potencjał bezpieczeństwa, a nie zagrożenie. Jeszcze raz powtórzę: wojsko nie stwarza zagrożenia, wojsko zapewnia bezpieczeństwo - zaznaczył Wojciech Skurkiewicz.
Wypowiedź wiceministra uzupełnił senator Jan Hamerski, który także uczestniczył w konferencji prasowej.
O to, aby w tych czasach, w jakich żyjemy, rozbudowano potencjał wojsk operacyjnych i potencjał wojsk obrony terytorialnej, zabiega szereg samorządów na terenie Polski. Także Limanowa nie była tutaj jakimś ewenementem, jeżeli chodzi o południową Małopolskę, która czyniła starania o jednostki WOT. Myślę, że to również w jakiś sposób powinno przekonywać mieszkańców, że to, co uzyskał samorząd, to co uzyskała ta społeczność, to jest, tak jak już wspomniałem w swoich wypowiedziach, swoistego rodzaju nagroda, a nie niebezpieczeństwo - stwierdził parlamentarzysta PiS z Podhala.
(Fot.: UM Limanowa)
Czy uważasz, że budowa bazy WOT w tym miejscu to dobry pomysł?
Może Cię zaciekawić
Odeszli w ostatnich dniach...
2 września 2026 r. śp. Zofia Zapała, 78 lat (Olszówka) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. ...
Czytaj więcejDrastyczny wzrost śmiertelnych wypadków. Trudny sezon dla motocyklistów
W okresie od początku stycznia do początku września na małopolskich drogach doszło do 211 wypadków z udziałem motocyklistów. W ich wyniku 194 ...
Czytaj więcejMotocyklista trafił do szpitala
Dzisiaj (3 września) kwadrans po godzinie 15:00 służby zostały powiadomione o zdarzeniu drogowym w miejscowości Laskowa. Jak udało nam się usta...
Czytaj więcejRzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
W czwartkowym komunikacie prok. Adamiak przypomniała, że śledztwo zostało wszczęte 21 kwietnia br. w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu pope...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejDziałka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejPieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcej-
Odeszli w ostatnich dniach...
-
Drastyczny wzrost śmiertelnych wypadków. Trudny sezon dla motocyklistów
-
Motocyklista trafił do szpitala
- Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
- Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym



Komentarze (29)
przecież mamy tyle nowoczesnych u rzędów, banków i ubojnii to mało?
https://sadeczanin.info/wiadomosci-telewizja/wojsko-robi-sobie-miejsce-na-sadecczyznie-w-wojnarowej-prace-ruszyly-pelna-para
Czy to znaczy, że nie należy budować, to znaczy, że należy tworzyć takie siły zbrojne, aby to wszystko obronić, a najlepiej odstraszyć agresora.
No chyba, że ktoś uważa, że należy oddać bez walki aż po linię Wisły.
Koszary WOT gdzieś w lesie na jakiejś górze, to nonsens, nie takie jest ich zadanie w razie konfliktu zbrojnego, jak również w okresie pokoju, mają być tutaj na miejscu jak najbliżej ludzi, wszak mają ich ochraniać i bronić, wyposażyć w broń przeszkolonych zdolnych do walki, również pomagać w walce z żywiołami.
Jest to najtańsza forma samoobrony w każdych warunkach dużego zagrożenia.
Tam chcą i umieją bronić swojej ojczyzny i dlatego połamali sobie tam zęby największe militarne potęgi.