Zamiast oddziału pozostanie filia?
Od blisko pół roku oficjalnie nie ma oddziału Urzędu Statystycznego w Limanowej, jednak do dziś trwa wymiana pism między starostą powiatu, a prezesem GUS w Warszawie. Tym razem starosta kwestionuje podane przez prezesa powody przenoszenia oddziału do Nowego Sącza. Nam udało się porozmawiać inicjatorem przenosin.
Od blisko pół roku w Limanowej „na papierze” nie ma oddziału Urzędu Statystycznego w Limanowej. Obecnie trwa przenoszenie urzędu do Nowego Sącza. Jednak część z 60 pracowników pracuje jeszcze w Limanowej, wielu z nich do dziś nie wie, gdzie i czy w ogóle będzie pracować. Z dyrekcji nikt nie chce z nimi rozmawiać, ani wyjaśnić całej sytuacji.
Do Nowego Sącza przeszło już 28 osób, pozostali muszą się zdecydować, czy chcą pracować w Krakowie, bo w Sączu nie ma dla nich już miejsca. - To jest dla każdego z nas wielkim utrudnieniem, bo sam dojazd do Krakowa trwać może dziennie ponad 5 godzin, nie licząc już kosztów – mówią pracownicy z Limanowej, którzy boją się wypowiadać oficjalnie z obawy przez utratą pracy. - Ta sytuacja jest bardzo dziwna, o wielu rzeczach nie wiedzieliśmy, o wielu dowiadywaliśmy się z mediów – tak komentuje sprawę większość pracowników pozostałych w Limanowej.
W ubiegłym tygodniu starosta powiatu Jan Puchała odpowiedział na wrześniowe pismo (pełną jego treść publikowaliśmy tutaj) prezesa GUS w Warszawie. Starosta zaprotestował po raz kolejny przeciwko uzasadnieniu decyzji przeniesieniu urzędu do Nowego Sącza twierdząc, że są one przede wszystkim nieefektywne z punktu widzenia zasady gospodarności i oszczędności działania administracji publicznej.
Wczoraj starosta wraz z senatorem Stanisławem Kogutem, oraz posłem Wiesławem Janczykiem odbył spotkanie z wiceprezes GUS Haliną Dmochowską i dyrektorem generalnym Tomaszem Białasem. Jak się okazuje jest cień szansy, aby w Limanowej była filia US . Ostateczne decyzje powinny być znane jeszcze w tym roku. – Zmieniła się trochę sytuacja, bo przedstawiłem kilka mocnych argumentów, które przemawiają za tym, aby utrzymać tutaj chociaż filię – mówi starosta.
Tymczasem nam udało się porozmawiać z Krzysztofem Jakóbikiem, dyrektorem Urzędu Statystycznego w Krakowie.
Jak obecnie wygląda sytuacja oddziału Urzędu Statystycznego w Limanowej?
Krzysztof Jakóbik: Budynek w Limanowej, który jest własnością Skarbu Państwa zgodnie z procedurą, przekazujemy do dyspozycji starosty. Starosta ma teraz czas by podjąć decyzję, co z nim zrobić. Natomiast pracownicy pracują w Nowym Sączu, część jeszcze musi się zdeklarować czy przechodzi do Nowego Sącza, do Krakowa, czy po prostu zrezygnuje z pracy.
Z czyjej inicjatywy z jakich powodów likwidowany jest oddział US w Limanowej?
- Z mojej. Powodem są zmiany organizacyjne w funkcjonowaniu statystyki nie tylko w Małopolsce, ale i kraju oraz dopasowanie struktury organizacyjnej do potrzeb informacyjnych. Uzasadnieniem tej decyzji są dwie rzeczy. Pierwszą jest to, że w Limanowej koszty utrzymania infrastruktury są dużo wyższe niż w Nowym Sączu, a administracja publiczna musi się liczyć z oszczędnym gospodarowaniem środków. Każdy zdaje sobie sprawę, że przy takim budżecie państwa jest konieczność wprowadzania oszczędności. Przykładem kosztów utrzymania może być naprawa awarii ogrzewania z ubiegłego roku. Gdyby wystąpiła kolejny raz to na modernizację ogrzewania musielibyśmy wydać100 tys. zł. W Sączu dodatkowo wynajmujemy mniejszą powierzchnię i to nie jest samodzielny budynek, przez co koszty te są naturalnie niższe. W Limanowej problemem są również sanitariaty, które znajdują się na zewnątrz budynku. W związku ze zmianą właściciela graniczącej z nami posesji (Urząd Miasta Limanowa sprzedał ją prywatnej osobie – przyp. red.), nowy napisał nam pismo by nasi pracownicy nie korzystali z jego terenu. Kazał zabrać kosz, czy też zabronił parkowania samochodu. W następstwie nie wyraził zgody by chodzić po jego terenie do sanitariatów.
Dlaczego w takim razie dopiero po tylu latach jest przenoszony urząd?
- Robimy to teraz, gdyż wcześniej nie było takich możliwości. Mianowicie to w ostatnim czasie w Nowym Sączu nastąpiła reorganizacja Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w wyniku, której zwolniły się pomieszczenia do których się przeprowadzamy. MUW oczywiście jest jednostką również administracji publicznej i nie płacimy im czynszu takiego jakiego przyszłoby nam płacić wg. stawek komercyjnych.
Czy były jeszcze jakieś inne powody, dla których Nowy Sącz okazał się lepszą lokalizacją?
- Nowy Sącz jest miastem większym i takie rozwiązanie ułatwi funkcjonowanie większej liczby przedsiębiorców, bo tam ich jest 10 razy więcej niż w Limanowej. Dlatego też tam większe jest zapotrzebowanie np. na zmianę wpisu do ewidencji, czy otrzymanie regonu od ręki. Natomiast to, że ambicjonalnie nie odpowiada to staroście powiatu, bo stracił nie tylko Urząd Statystyczny, ale traci też sanepid, nie może być podstawą do tego, aby urząd musiał być w Limanowej. Rozumiem, że to jest utrata prestiżu dla powiatu i miasta, który wskaźniki gospodarcze ma nie najlepsze i w ogóle ma trudną sytuację, ale żeby podtrzymywać urząd na siłę i dla ambicji władz mija się z celem. W Nowym Sączu władze nie lobbowały za tym, aby statystyka się tam przeniosła, chociaż spotkałem się z różnego rodzaju plotkami – oszczerstwami na mój temat. Nie będę się jednak na ten temat wypowiadał, bo to do niczego nie prowadzi.
A czy wszyscy pracownicy znajdą miejsca pracy w nowej lokalizacji?
- Nie będę odnosił się dokładnie do „sztuki”, bo np. w MUW w Nowym Sączu są już osoby sprzątające, więc trudno, aby przenosić je z Limanowej, tylko do pracowników merytorycznych. Dla nich właśnie przygotowaliśmy miejsca pracy w części w Nowym Sączu, a dla pozostałych w Krakowie. To jest po prostu reorganizacja służb statystyki. Proszę też zwrócić uwagę, że w Nowym Sączu są dwie uczelnie wyższe, a to również są nasi odbiorcy, którzy fizycznie przychodzą do urzędu.
Z tego, co mi wiadomo to w ostatnim czasie tylko jedna osoba skorzystała w ten sposób z danych urzędu w Nowym Sączu...
- Tak ale to dopiero się tam pojawiło i nie wszyscy o tym wiedzą. Natomiast w Limanowej nie ma na to zapotrzebowania, bo nie ma wyższej szkoły. W oddziale krakowskim łącznie z tego typu danych korzysta rocznie około 5 tysięcy osób. Tak samo, jeśli weźmiemy pod uwagę przedsiębiorców, to w Nowym Sączu jest większe zapotrzebowanie by dowiedzieć się coś o PKD. W US w Limanowej to jest zaszłość historyczna, którą kiedyś trzeba zmienić.
Czy prawda jest, ze przeniesienie oddziału z Limanowej do Nowego Sącza jest również spowodowane złymi relacjami Pana z dotychczasowym burmistrzem miasta Limanowa Markiem Czeczótką?
- Umawialiśmy się na spotkanie, ale burmistrz nie raczył na nie przyjść. Nie jestem jednak dzieckiem by się obrażać. Jeśli nie chciał rozmawiać to trudno. Spotkanie to dotyczyło właśnie terenu, które miasto chciało sprzedać. My nie mieliśmy środków by odkupić go za tę cenę, którą podało miasto – przekraczało to nasze możliwości finansowe i cenę rynkową. A efekt finalny z nowym właścicielem jest taki jak już mówiłem. Jednak jeszcze raz powtórzę oszczędności i cięcia kosztów są u wszystkich, tak też u nas odbywa się to w innych oddziałach. Jest to naturalny proces racjonalizacji. Staramy się go robić jak najlepiej. Oczywiście, że to jest też przykra dla mnie sytuacja, ale nie mam wyboru, bo nie mogę pozwolić, aby cały statek zatonął.
Może Cię zaciekawić
Odeszli w ostatnich dniach...
2 września 2026 r. śp. Zofia Zapała, 78 lat (Olszówka) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. ...
Czytaj więcejDrastyczny wzrost śmiertelnych wypadków. Trudny sezon dla motocyklistów
W okresie od początku stycznia do początku września na małopolskich drogach doszło do 211 wypadków z udziałem motocyklistów. W ich wyniku 194 ...
Czytaj więcejMotocyklista trafił do szpitala
Dzisiaj (3 września) kwadrans po godzinie 15:00 służby zostały powiadomione o zdarzeniu drogowym w miejscowości Laskowa. Jak udało nam się usta...
Czytaj więcejRzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
W czwartkowym komunikacie prok. Adamiak przypomniała, że śledztwo zostało wszczęte 21 kwietnia br. w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu pope...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejDziałka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejPieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcej-
12 osób zgłosiło kandydatury w wyborach prezydenta Krakowa
-
Odeszli w ostatnich dniach...
-
Drastyczny wzrost śmiertelnych wypadków. Trudny sezon dla motocyklistów
- Motocyklista trafił do szpitala
- Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania



Komentarze (20)