Żyjmy hucznie i wesoło
Zachęcamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA.
Żyjmy hucznie i wesoło, a po nas choćby potop
Pasuje do działań obecnych władz Limanowej? Jak ulał. A przecież to powiedzenie, które przypisuje się w historii nie Jolancie Juszkiewicz czy Nadburmistrzyni a Madame de Pompadour. Słynna metresa króla Francji Ludwika XV na początku słynęła z urody dzięki czemu szybko trafiła do jego ucha (i nie tylko). W miarę upływu czasu i gasnącej urody wprawdzie została oddalona z królewskiego łoża jednak nie zmniejszył się jej wpływ na rozrzutną i coraz bardziej rujnującą Francję działalność króla. Cóż z tego, że państwo było coraz słabsze, finanse w ruinie a obywatele z każdym dniem bardziej nienawidzili króla, (który w pierwszych latach panowania dorobił się przydomka „ukochany”, tak wielką ludzie pokładali w nim nadzieję), a szczególnie tych, którzy go sprowadzili na złą drogę. Otoczony pochlebcami król nie zauważał, że traci poważanie a zyskuje nienawiść. Madame też do pieca dokładała bo nie licząc się ze stanem państwa wyciągała od króla coraz więcej kasy na uczty, bale i pałace. Lud mający poczucie, że sprawy idą w złą stronę patrzył i coraz bardziej zgrzytał zębami. Wszyscy wiemy, co się stało potem. Wybuchła rewolucja, w trakcie której następny król stracił (w sensie dosłownym) głowę, a bogata mimo wszystko Francja pogrążyła się w chaosie i terrorze, który trwał aż do końca epoki Napoleona.
Kończący się tydzień przyniósł nam jasne określenie priorytetów istotnych z punktu widzenia naszych szacownych władczyń. Na początku informacje o gorączkowych próbach Pani Nowogórskiej odwrócenia idiotycznych decyzji o tym, że nasze miasto nie potrzebuje dworca kolejowego. Cała ta hucpa wraz z falą oburzenia mieszkańców nie wywołała żadnych reakcji w Urzędzie Miasta. Ciekawe dlaczego nie było żadnego marnego oświadczenia?? Czyżby temat tak przyziemny jak kibel na stacji kolejowej był zbyt błahym aby się nad nim pochylały tak szacowne matrony? Pod koniec okazało się, że błędnie posądzałem nasze Panie o brak inwencji. O nie, inwencji mają mnóstwo. Uznanie, że Pani Nad należy się comiesięcznie ponad 4 tysiące polskich złotych za rozliczanie delegacji Pani Burmistrz świadczy o naprawdę dużej wyobraźni. Nie wiem czy mogę, ale ja, skromny mieszkaniec miasta Limanowa dysponujący czasem (sądzę, że godzina na miesiąc powinna wystarczyć) oferuję, że rozliczę te delegacje 8 razy taniej – a i tak będę zadowolony. Proszę tylko o to zlecenie. Oferuję, że w tej cenie rozliczę także delegacje Pani Nad. Bo przecież skoro w przypadku Pani Joli ta spektakularnie ciężka praca kosztuje 4,5 tysiąca miesięcznie to ile (i komu?) trzeba płacić za kontrolę wyjazdów Naszej Katarzyny? Jedyna nadzieja w nowym sekretarzu – chłop sobie podobno dobrze radzi z kobietami w pracy więc może uda mu się ogarnąć ten nasz miejski babiniec.
Kurczę, co rusz słyszę i czytam, w odpowiedziach na interpelacje, że pieniędzy nie ma. Nawet na te drobiazgi, które zgłasza czy to Janusz Kądziołka czy radny Gorczowski (oj, Panie Robercie, widziałem, że Władczyni krzywo się na Pana na ostatniej sesji spojrzała jak Pan te pytania zadawał). A gdyby tak jakiś pracownik zaczął rozliczać delegacje Pani Burmistrz? Skoro przecież dużo mniej inwestycji się robi to i pracownicy zyskali trochę czasu. Za te 4,5 tysiąca co miesiąc to i ławki by odnowił, urządzenia na placach zabaw pomalował, lustra pomontował, korytka wyczyścił a i pewnie chodniki pozamiatał. Korzyść byłaby ewidentna. A jakby tak rozliczać tylko te delegacje Pani Joli, które są związane z pozyskiwaniem środków zewnętrznych na inwestycje to by się okazało, że nie trzeba na to wydawać żadnych pieniędzy – takich wyjazdów przecież nie ma.
Ludwik XV z natury był dobrym człowiekiem. Gdy dowiedział się za zapadł na ospę, która sprawiła także, że odoru ran na jego ciele nie byli w stanie wytrzymać nie tylko służący ale i księża odprawiający modły, nie skarżył się lecz podsumował swój kończący się żywot słowami „Wielkie były moje przewiny, a kara za nie – bardzo krótka”. Pewnie ta refleksja dotyczyła w dużej mierze postawy tych, którzy (które) go usidlili, a którzy za nic mieli Francję, żyjąc i działając w myśl zasady: „Żyjmy hucznie i wesoło, a po nas choćby potop” Przecież zawsze może wziąć kredyt. Zwłaszcza gdy spłacać go będą inni.
Może Cię zaciekawić
Zatrzymania po skoku na jubilera
Blisko 600 tysięcy złotych padło łupem złodziei, którzy w piątek (18 września) okradli sklep jubilerski w jednej z galerii handlowych w Limano...
Czytaj więcej56 wykroczeń na 66 kontroli
W czwartek (17 września) policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego przeprowadzili w powiecie limanowskim działania kontrolno-prewencyjne pod nazwą „...
Czytaj więcejPoważny wypadek rowerzysty, wezwano LPR
W sobotę (19 września) w Kasina Ski&Bike Park doszło do wypadku rowerzysty. Informację przekazała Grupa Podhalańska GOPR. 47-letni mężczyzna z...
Czytaj więcejZbudują u nas centrum zarządzania tunelami
Na stacji Tymbark powstanie nowy budynek nastawni, w którym Polskie Linie Kolejowe S.A. planują uruchomić Centrum Zarządzania Tunelami. Inwestycja...
Czytaj więcejSport
Harnaś stracił pierwsze punkty przed własną publicznością
W pierwszej połowie nieco aktywniejsi byli gospodarze. Po jednym z zamieszań w polu karnym piłka trafiła w słupek, ale ostatecznie nie znalaz...
Czytaj więcejSukcesy na Mistrzostwach Polski dla naszego regionu
W ośrodku CSZ Ptaszkowa rozpoczęły się Mistrzostwa Polski na nartorolkach. Pierwszego dnia rywalizowano w sprintach techniką łyżwową, rozg...
Czytaj więcejKaratecy walczyli w Pucharze Europy w Kielcach
Najdalej w turnieju dotarł Mikołaj Limanówka. W pierwszej walce zdecydowanie pokonał swojego rywala, zapewniając sobie miejsce w najlepszej ...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w Krakowie
Limanowska drużyna doznała 8 porażki w tym sezonie. HUTNIK II KRAKÓW – LIMANOVIA LIMANOWA 2:1 (1:0) 1:0 Wątroba 22, 2:0 Luraniec 58, 2:1 ...
Czytaj więcejPozostałe
Jola Burzycielka
Że nic nie potrafi budować – widać na każdym kroku. Chwali się tym, że skończyła to, na co pieniądze były zabezpieczone (i że się przy...
Czytaj więcejHunowie
Podobno statystyczny mężczyzna co najmniej raz w tygodniu myśli o Imperium Rzymskim. Nie inaczej było ze mną w czasie wakacyjnych wojaży po roma...
Czytaj więcejDziewięć lat i dwa dni - internet, którego dorośli nie widzieli (Paweł Zastrzeżyński)
Nie ma sensu robić z tej zbieżności dat historii o tym, kto miał rację. Ciekawsze i dużo bardziej niepokojące jest coś innego: jak długo nowe...
Czytaj więcejSucho
Niby można się cieszyć. Wreszcie nie trzeba jechać/lecieć do ciepłych krajów. Słońce przyjechało do nas, zaparkowało i stwierdziło, że zo...
Czytaj więcej






Komentarze (0)