21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Wielkie emocje w meczu Limanovii. Zabójcza końcówka w wykonaniu gospodarzy.

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 2661

IV LIGA MAŁOPOLSKA: Limanovia pokonała u siebie Poprad Muszyna. Spotkanie miało bardzo emocjonujący przebieg.

Mimo, że Limanovia dopiero w końcówce odwróciła losy spotkania, to jej zwycięstwo jest w pełni zasłużone. Gospodarze rozegrali bardzo dobre spotkanie, ale w wyniku prostych błędów goście mieli szansę na korzystny rezultat. Limanovia objęła prowadzenie już w 11 minucie, gdy Patryk Mrózek wykończył akcję prawą stroną boiska strzałem z pola karnego. Chwilę później Poprad doprowadził do wyrównania po rzucie karnym. Jedenastka została podyktowana za zagranie piłki ręką przez obrońcę gospodarzy. Przynajmniej tak tę sytuację zinterpretował sędzia główny, ale w szeregach Limanovii decyzja wywołała mocne kontrowersje. Tuż po zmianie stron prosty błąd w defensywie kosztował gospodarzy utratę drugiego gola. Podopieczni Mateusza Rysia nie załamali się i ruszyli do zdecydowanych ataków. Dobrych okazji nie brakowało, m.in. po uderzeniu Michała Kęski piłka trafiła w poprzeczkę. W końcówce upór Limanovii został nagrodzony. Najpierw w polu karnym sfaulowany zsotał Fabian Nowak, a rzut karny wykorzystał Patryk Nowak. Po chwili długie podanie otrzymał Kamil Palacz i wpakował piłkę do siatki.


LIMANOVIA LIMANOWA – POPRAD MUSZYNA 3:2 (1:1)

1:0 Mrózek 11,1:1 Lisak 25 (karny), 1:2 Orzechowski 46, 2:2 P. Nowak 85 (karny), 3:2 K. Palacz 88.

LIMANOVIA: Pietrzak – Witek, Maślanka, Gorczowski, Czachura – Hobot, Kęska, Mrózek (78 P. Palacz), Matras (56 F. Nowak) – K. Palacz (90 Wójcik), P. Nowak (86 Wojtas).

POPRAD: Levanidov – Laskosz (87 Guzik), Ormiański (64 Gurba), Stawiarski (31 Przybycień), Lisak, Orzechowski (76 Sułkowski), Chmielenko, Piszczek, Szczepański, Zygmunt, Plata (64 Dudek).

Żółte kartki: P. Palacz, F. Nowak - Zygmunt, Piszczek.


Komentarz trenera Limanovii, Mateusza Rysia:

- Mecz z Muszyną był emocjonujący od początku do końca. Bramki traciliśmy w kuriozalny sposób, pierwszą po błędach i rzucie karnym, a druga to pomyłka naszego bramkarza, który mimo tego uratował nam kilkoma interwencjami zwycięstwo. Karol już tyle razy wybronił nam mecz i jeszcze wybroni. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie jeśli chodzi o konstrukcje akcji w ofensywie jednak brakowało konkretów, dobrych dograń oraz wypełnienia pola karnego zgodnego z założeniami. Drużyna pokazała wielki charakter i wolę zwycięstwa do 85 minuty przegrywaliśmy 1:2, a mimo to widać było, że drużyna nie dopuszcza porażki do myśli. Końcówka to nasza pełna dominacja i zwycięstwo uważam za sprawiedliwy wynik. Bardzo cieszy wygrana, które przybliża nas do celu wyznaczonego przed sezonem jakim jest utrzymanie w IV lidze.


Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Wielkie emocje w meczu Limanovii. Zabójcza końcówka w wykonaniu gospodarzy."
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in