CieńUrzędu
Komentarze do artykułów: 70
W punkt...
Ale to już było i nie wróci więcej.” Nadchodzi czas weryfikacji przy urnach – referendum zweryfikuje wszystko.
Panie i Panowie Radni, naprawdę Wam nie wstyd? Najpierw deklarujecie wyciągnięcie konsekwencji i odwołanie człowieka ze stanowiska etatowego członka zarządu, a potem w ostatniej chwili zmieniacie zdanie i go kryjecie. Płacimy na tę funkcję z naszych wspólnych podatków, a w zamian dostajemy ciągłe polityczne widowisko, puste frazesy i wstyd na cały kraj. To Wy ponosicie pełną odpowiedzialność za to, że ten Pan nadal piastuje ten urząd. Mieszkańcy to widzą i pamiętają – przy najbliższych wyborach podziękujemy Wam wszystkim i wyślemy na aut!
@wszyscywon Najpierw mówi się „sprawdzam” obecnej władzy, a dopiero potem rozdaje nowe karty. Wyciąganie nazwisk teraz to darmowy cel do grillowania w urzędowych mediach. Spokojnie, po udanym referendum chętnych i kompetentnych nie zabraknie!
Panie Radny, wybijane ego przesłoniło Panu rzeczywistość – Pan nie jest Królem tego miasta! Radny to reprezentant i wysłannik mieszkańców, a nie władca, który będzie pouczał ludzi i zarzucał im „hucpę” czy spiski. Co dzień pogrąża się Pan coraz bardziej. Próba zasłaniania się paszkwilami i oświadczeniami, atakowanie krytyków i uruchamianie do obrony aktywu wiernych seniorek-adoratorek nie zmieni faktów. To szczyt buty, arogancji i braku szacunku do lokalnej społeczności. Mieszkańcy dobrze pamiętają obietnice i nierealne historie opowiadane przed wyborami. Zamiast obrażać ludzi i szukać układów wokół „dołka”, proszę odrobinę pokory, poddajcie się z władzą referendum i niech to urny zweryfikują Waszą „rzetelną pracę”. Czas zejść na ziemię!
Myślałyście tak zwane Alibabki , że referendum to tylko fejk i puste słowa w internecie? A tu niespodzianka – ruszyła oficjalna zbiórka podpisów i znany jest już skład komitetu. Zamiast szukać otwartego dialogu i wyciągać wnioski z uwag mieszkańców, wolicie jeździć po mediach i opowiadać, że ktoś chce Wam odebrać "zabawki". Czas wreszcie zrozumieć, że w samorządzie władza i stanowiska nie są dane na zawsze, a decyzje obywateli należy traktować z należytym szacunkiem, a nie z góry.
Trudno nie poczuć zażenowania, słuchając wypowiedzi radnego i ordynatora, który jako osoba z wykształceniem medycznym szerzy mity o „zamianie chłopców w dziewczynki” przez soję w szkolnym menu. Powoływanie się na autorytet lekarza przy powielaniu spiskowych narracji i straszeniu fitoestrogenami to nie tylko kompromitacja i antynaukowa dezinformacja, ale też podważanie zaufania do służby zdrowia. Zamiast merytorycznej dyskusji o zdrowym żywieniu dzieci i realiach stołówek dostajemy polityczne show, co słusznie punktują internauci w komentarzach. Radni powinni skupić się na realnych problemach lokalnej społeczności, a nie na wywoływaniu tanich sensacji.
Warto wyjść na limanowski rynek i posłuchać ludzi. Dziś w rozmowach – od znajomych po osoby z kółek różańcowych – temat był jeden i aż jeden - pełne poparcie dla referendum i podpisania list. To, co dzieje się w magistracie, ludzie określają wstydem i porażką. Listy po niedzieli będą pewnie w całym mieście. A przy okazji pytanie do przewodniczącego Leszka :) od znajomej z centrum słyszałem, jak mówiłeś, że długo Cię namawiano do wejścia w ten układ, ale przy pierwszych wpadkach zrezygnujesz. Na co więc czekasz, Leszku? Wpadek i tego cyrku jest już aż nadto. Miałem Cię za kogoś, kto zna swoje miejsce w szeregu i ma klasę. Czas posłuchać mieszkańców, bo cierpliwość limanowian się wyczerpała.
A co do wczorajszego przesłuchania prezesa MZGKiM - radny Adam zwany „Jazonem” tak gorliwie szuka 12 milionów złotych, a sam bez mrugnięcia okiem głosował za 15 milionami kredytu, który mieszkańcy Limanowej będą spłacać aż do 2045 roku! Gdzie był przez dwie poprzednie kadencje i ostatnie 2,5 roku jako wiceprzewodniczący Rady? Cała ta dwugodzinna szopka i przepytywanie na zmianę – raz Jazon, raz pani Dorotka, raz radny w kamizelce – wyglądała na kiepsko wyreżyserowane przedstawienie. Czas na weryfikację w referendum!
Dzień dobry, jak tam samopoczucie?
To nie są prywatne folwarki, tylko urząd wyłoniony w wyborach i przed mieszkańcami trzeba rozliczać się z każdej decyzji, a nie tylko raz na kilka lat. Demokracja lokalna działa w obie strony –skoro zabrakło słuchania ludzi i transparentności, to wniosek o referendum jest naturalną odpowiedzią. Teraz ruch należy do mieszkańców - weryfikacja przy urnach albo honorowa dymisja, zanim zrobią to wyborcy. Czas pokaże, ile warta jest ta „władza” w oczach limanowian.
„Stała pensja ukryta w dodatkach” – oto podsumowanie kompetencji naszych włodarzy. Brak wizji na rozwój Limanowej rekompensują sobie na własnych kontach. To nie jest zarządzanie miastem, to drenowanie budżetu. Jeśli chcemy żyć w normalnym miejscu, referendum odwoławcze władz i rady jest po prostu koniecznością.
Chyba chce startnąć, tylko kto go wybierze? Ostatnio strasznie aktywny się chłopina zrobił w mediach społecznościowych.
Jedzie pociąg z daleka,Kaśka z Jolą nie czeka!Łap za młotek, spuszczaj wodę,Rozwalimy tę zagrodę!Służbowa podróż, wielki świat,Kibelków zabrakło, rewolucji w mieście czas!
No to pokazali klasę. A co ma oznaczać nieobecność tych radnych? Wasze nazwiska już zostały zanotowane na przyszłość.
Albo teraz, albo nigdy! Szanowni Radni, pamiętajcie, komu zawdzięczacie swoje mandaty – jesteście tam DLA NAS, mieszkańców, a nie dla partii i ich gier. Każdy, kto się jutro wyłamie i zagłosuje wbrew naszej woli, dostanie przy najbliższych wyborach czerwoną kartkę. Nie dajcie sobą manipulować i wybierzcie wreszcie interes mieszkańców!
Ta jasne, kłamstwa Jarku, jedzie mi tu czołg.
Wygląda na to, że maszyna referendalna powoli rusza i bardzo dobrze! Brawo dla wszystkich, którzy nie boją się pisać i głośno mówić o tych patologiach. Najwyższy czas odwołać burmistrzynie i całą tę radę, która udaje, że nic się nie stało. Jazon trzymaj się i zapnij pasy, bo lekko nie będzie! Serdeczne pozdrowienia z tej słynnej „Koziej Wólki”!
Najpierw nierealne plany, fiasko sprzedaży majątku i groźba zwrotu dotacji, a na koniec pistolet przyłożony do głowy radnych i tekst bierzemy kredyt albo po nas. 10 radnych zagłosowało za kolejnym długiem, ale mam jedno proste pytanie do Burmistrza i całej Rady - gdzie jest plan awaryjny i gdzie są oszczędności w samym urzędzie? Mieszkańcy za chwilę dostaną po kieszeniach wyższymi podatkami i opłatami lokalnymi, bo z czegoś te 56 milionów długu trzeba będzie spłacić. Jeśli jedynym pomysłem władz na zarządzanie miastem w kryzysie jest sięganie do banku i portfeli podatników, to znaczy, że czas na bardzo poważne rozliczenie z tej sprawności menedżerskiej. Imiona i nazwiska tych 10 radnych zapamiętamy do następnych wyborów. A szukanie podpisów pod referendum chyba właśnie przestało być tylko abstrakcyjnym pomysłem.
Staniesz na czele referendum?