Limanowski program mieszkaniowy "naprawdę dobrą propozycją na rynku kredytowym"
– Możliwe, że było takie oczekiwanie, że mieszkania będą za darmo czy pół darmo, ale to nie są mieszkania socjalne. Nie ma nic za darmo – przypomniał Władysław Bieda na ostatniej sesji, w trakcie dyskusji na temat samorządowego programu mieszkaniowego „Mieszkać w LimaNowej”.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa kolejny raz dyskutowano na temat samorządowego programu „Mieszkać w LimaNowej”. Temat przewołał przewodniczący zarządu jednego z miejskich osiedli, Andrzej Gawlik.
– Przeczytałem w internecie że nie ma chętnych na mieszkanie i ten drugi planowany blok nie będzie budowany. Myślę, że jest to troszeczkę źle sformułowane stwierdzenie, bo chętni na pewno by byli, tylko przy takich warunkach zaporowych dla młodych to na pewno nie będziemy mieć więcej kandydatów – powiedział.
Niedawno, po pierwszym naborze który spotkał się ze stosunkowo niskim zainteresowaniem, władze miasta podjęły decyzję o złagodzeniu kryteriów uczestnictwa w programie. W drugim, planowanym naborze na pozostałe mieszkania, będą się mogły o nie starać także osoby będące właścicielami innych lokali lub budynków mieszkalnych. Ponadto, w przypadku rodzin wielodzietnych, do kosztów utrzymania rodziny będzie wliczana tylko dwójka dzieci (trzecie i kolejne już nie), co ma zwiększyć dostępność do programu w kwestii zdolności finansowej potencjalnych uczestników.
Zobacz również:
Od 1 września zdrowsze posiłki w szkołach i przedszkolach
Czarny dym nad rzeką. Proceder z osady przenosi się do kolejnej wsi?
– Pomyślałem, czy nie pójść w innym kierunku. Po prostu pomóc tym, których nie stać na takie duże wpłaty. Rozmawiałem z młodymi ludźmi, mam sporo znajomych. Ta pierwsza wpłata, te 20 tysięcy i urządzenie tego mieszkania, delikatnie licząc, to razem 50 tys. zł. Dla młodych ludzi to jest nie do przeskoczenia. Nie uważam się za jakoś biednego, ale 50 tys. zł nigdy nie miałem odłożone. Czy nie byłoby takiej możliości, by zwolnić albo dofinansować do procentów, nie byłaby to duża suma. Jest jeszcze druga możliwość – czy MZGKiM nie mógłby wykupić tych mieszkań, a na zasadzie wynajmu dla młodych małżeństw, przy kryterium dochodowym, dzierżawić te mieszkania. Jest cała masa młodych ludzi, którzy tych mieszkań potrzebują, ale nie stać ich na to przy takich kwotach – przekonywał Andrzej Gawlik.
Do wątpliwości i propozycji przewodniczącego osiedlowego zarządu odniósł się wiceburmistrz Wacław Zoń, który powiedział, że pierwszy raz słyszy o problemie z wysokością opłaty wstępnej, równej 18 ratom wykupowym. Dalej zastępca burmistrza Limanowej stwierdził, że w odniesieniu do programu pojawia się u mieszkańców dużo wątpliwości, co jego zdaniem wynika z faktu, że nie wszyscy do końca przeczytali zasady programu
– Nie rozumiem nigdy pojęcia „drogo”, bo albo operujemy konkretnymi kwotami, albo mówimy „drogo – tanio”. Przypominam, że koszt mieszkania o powierzchni 43 m kw. to jest koszt 180 tys. zł. To koszt budowy mieszkania, bez kredytu i oprocentowania na 20 lat. Czyli koszt wybudowania 1 m kw. w stanie deweloperskim około 4 tys. zł. W Mszanie Dolnej komercyjna budowla która teraz powstaje to 6 tys. zł za 1 m kw. i zajęte są już wszystkie mieszkania. Jeżeli tam ktoś nie ma pieniędzy, to musi iść do banku i zaciągnąć kredyt, czyli musi mieć zdolność kredytową – tłumaczył Wacław Zoń.
Przypomniał też, że spółka MZGKiM, która realizuje przedsięwzięcie, wzięła na ten cel kredyt i musi go spłacać. Dodał również, że propozycja zawarta w programie jest propozycją „dobrą na rynku kredytowym w Limanowej i w Polsce”.
– Wibor roczny plus marża, bez prowizji, bez zabezpieczenia hipotecznego, to jest naprawdę dobra propozycja na rynku kredytowym w Limanowej i w Polsce. Trochę się orientuję w kredytach hipotecznych bo sam jestem zadłużony i wiem jaki jest koszt kredytu hipotecznego i wiem, jak wygląda sprawdzanie klienta w banku. Wiem jakie są zabezpieczenia w wekslach, w poddaniu się egzekucji i jeszcze w hipotece w księgach wieczystych – mówił. – Oczywiście, zaraz ktoś powie że urzędnicy się mądrzą, ale wystarczy wziąć długopis i policzyć.
Kolejny raz władze miasta odniosły się także do internetowych komentarzy, publikowanych przez czytelników portalu.
– Śledziliśmy z burmistrzem i prezesem spółki, jakie były komentarze gdy uruchamialiśmy program. Są osoby, które sumują wszystkie przewidywane opłaty i powiedzą: „strasznie drogo”. W przypadku tego mieszkania, o którym mówię, to jest 260 tys. zł w ciągu 20 lat. Mój syn zaciągnął kredyt hipoteczny w Zielonkach, dwa lata temu: 5 tys. zł za 1 m kw., czyli tanio jak na warunki krakowskie, na 30 lat. Płaci ratę kredytu z oprocentowaniem 1180 zł. Do tego dochodzi czynsz i wszystkie opłaty, tak jak w każdej wspólnocie – porównywał. – Uważam że to jest dobra cena, ale nie mylmy z mieszkaniami komunalnymi i socjalnymi. To mieszkanie dla ludzi, którzy na przykład zaczynają pracę, mają dobrą pracę, nie mają historii kredytowej i nie dostaną kredytu w banku, a my im dajemy mieszkanie. I nie są obciążeni kredytem, są zobowiązani do wykupu mieszkania i wiedzą że po wykupie są właścicielami tego miejsca.
– Nie postawiłem tezy, że mieszkania są drogie. Pytałem, czy nie byłoby możliwości ulżenia tym młodym na zasadzie pomocy społecznej od miasta. Może wydłużenie okresu wykupu do 30 lat, wtedy te raty byłyby mniejsze i więcej osób byłoby stać – proponował dalej Andrzej Gawlik.
Do dyskusji włączył się także burmistrz Władysław Bieda, który posłużył się przykładem osób wynajmujących mieszkania na terenie miasta, które mimo wpłacania każdego miesiąca tzw. odstępnego, nigdy nie zostaną właścicielami lokalu, w którym mieszkają.
– Przychodziły do mnie osoby, które na terenie miasta wynajmują mieszkania w blokach. I za odstępne płacą nawet 1000 zł miesięcznie za nie swoje i to mieszkanie nigdy ich nie będzie. Oprócz tego, muszą ponieść opłaty za media, czynsz na utrzymanie części wspólnych. I kończy się im wynajem i zostają z niczym. Tutaj w tym przypadku, mieszkania o powierzchni 43 m kw., kosztuje ich to 200-300 zł więcej, jak to wszystko razem policzymy, ale stają się właścicielami mieszkania. Możliwe, że było takie oczekiwanie, że mieszkania będą za darmo czy pół darmo, ale to nie są mieszkania socjalne, to jest własność mieszkania – przypomniał Władysław Bieda. – Nie ma nic za darmo – dodał burmistrz.
Może Cię zaciekawić
Odeszli w ostatnich dniach...
2 września 2026 r. śp. Zofia Zapała, 78 lat (Olszówka) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. ...
Czytaj więcejDrastyczny wzrost śmiertelnych wypadków. Trudny sezon dla motocyklistów
W okresie od początku stycznia do początku września na małopolskich drogach doszło do 211 wypadków z udziałem motocyklistów. W ich wyniku 194 ...
Czytaj więcejMotocyklista trafił do szpitala
Dzisiaj (3 września) kwadrans po godzinie 15:00 służby zostały powiadomione o zdarzeniu drogowym w miejscowości Laskowa. Jak udało nam się usta...
Czytaj więcejRzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
W czwartkowym komunikacie prok. Adamiak przypomniała, że śledztwo zostało wszczęte 21 kwietnia br. w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu pope...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejDziałka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejPieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcej-
Odeszli w ostatnich dniach...
-
Drastyczny wzrost śmiertelnych wypadków. Trudny sezon dla motocyklistów
-
Motocyklista trafił do szpitala
- Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
- Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym



Komentarze (13)
Mając dobrą racę, to bank kredyt udzieli.
Różnica polega na tym, że w tym przypadku jest się zakładnikiem miasta, a nie banku, to daje pełną satysfakcję . :)))
Mówiono tylko o najmniejszych mieszkaniach ... tabela mówi swoje mieszkanie 71 m = 2600 zł miesięcznie czyli po 23 latach 660 tys ... mylę się niech mnie ktoś poprawi ...
Nie dziwie się ze ludzie wola wynajmować i odkładać na własne ...
W limanowej nie powstają mieszkania ... a miejsca jest wystarczająco ... wiec ceny są jakie są ...
Czyli PFR udzielił kredytu widząc, że nie ma chętnych na mieszkania i tym samym nie będzie pieniędzy na spłatę kredytu? Pan Bieda ma w takim razie wielki dar przekonywania :)
Pozatym zacząłbym od zwolnień tych analityków, którzy zdecydowali żeby zacząć od ul. Fabrycznej. No ale tak właśnie bywa jak tatuś lub wujek załatwi stołek. Poprostu nie właściwa osoba na nie właściwym miejscu.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że na Fabrycznej blok będzie świecil pustkami, MZGKiM będzie miał kredyt na karku, z którym może sobie nie poradzić, a na Z. Augusta jak brakuje mieszkań tak będzie brakowało bo miasto straszy odstąpieniem od tego projektu, gdzie właśnie tu chętnych nie brakuje.