Zaginionych widziano na szlaku. TOPR przeszukuje jedną z dolin
Zaginieni mężczyźni najprawdopodobniej dotarli w sobotę do doliny Pięciu Stawów Polskich – w pobliżu tego miejsca inni turyści widzieli ich po raz ostatni.
Serwis Tatromaniak.pl opublikował zdjęcia wykonane przed dwoma dniami na szlaku. Z relacji innych turystów wynika, że poszukiwani doszli niemal do schroniska, tuż przed nim kontakt wzrokowy z mężczyznami urwał się.
Autor zdjęć, gdy tylko usłyszał o poszukiwaniach, natychmiast przesłał je do TOPR, podając szczegóły spotkania z mężczyznami. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy od soboty szukają mieszkańców Limanowszczyzny, podjęli ten trop.
- Od około godz. 10:00, gdy otrzymaliśmy wiadomość która potwierdza, że ci poszukiwani najprawdopodobniej zeszli na stronę doliny Pięciu Stawów i ostatni raz widziano ich w okolicy Doliny Pustej, nasi ratownicy zostali tam przetransportowani. Staramy się szczegółowo przeszukać to miejsce - powiedział nam dyżurny ratownik TOPR. - W tym momencie jest tam piętnaście osób, zamierzamy skierować do doliny kolejną ekipę.
Zobacz również:Nie wiadomo, czy to się powiedzie, bo w warunki w Tatrach są bardzo trudne. W sumie teren doliny przeszukiwać będzie prawie 20 ratowników TOPR.
(Zdjęcia dzięki uprzejmości p. Piotra Wziętka i serwisu www.tatromaniak.pl)
Może Cię zaciekawić
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
W sobotę (17 października) policjanci odnotowali cztery zdarzenia drogowe w Kamienicy, Limanowej, Mordarce i Wilkowisku. Dwa zakończyły się ukara...
Czytaj więcej1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Ogłoszenie o sprzedaży
Sprzedaż ruchomości zostanie podzielona na dwie części: - Część I – sprzedaż lakierni wraz z niezbędnym wyposażeniem wskazanym w załącz...
Czytaj więcejPoważny wypadek, wezwano LPR.
Wypadek miał miejsce dzisiaj (19 października) po godzinie 7:00 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Wysokie na terenie gminy Limanowa. W rejoni...
Czytaj więcejRozliczenie Dni Limanowej: koszty artystów i oszczędności na gościach
Całkowity koszt organizacji Dni Limanowej 2026 wyniósł 370 tys. zł brutto. Największe wydatki w budżecie wydarzenia poniesiono na opłacenie wys...
Czytaj więcejPrzebudowa dróg w dwóch miejscowościach, połowa kosztów z budżetu państwa
Trwa przebudowa dwóch dróg powiatowych w Piekiełku i Młyńczyskach. Inwestycje są realizowane w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg (RFRD). ...
Czytaj więcej-
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
- Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.



Komentarze (25)
Oczywiście to tylko takie gdybanie, ale co o tym myślicie?
@Tito, ja też mam nadzieję, że tamtędy nie poszli...
Brałem tylko pod uwagę alternatywny, czarny wariant.
Ciekawa hipoteza. Moze to polaczenie telefoniczne okolo godziny drugiej, to byla proba poinformowania kogos o zmianie wczesniejszych planow, tylko dlaczego nie zadzwonili jeszcze raz na inny numer, gdy ten ktos nie odebral za pierwszym razem? Gdyby chcieli jeszcze dluzej pochodzic aby np. dojsc do Morskiego Oka tak jak wspomniales, mysle ze ktos by Ich zauwazyl gdzies w okolicach Doliny Pieciu Stawow, gdzies blizej tego schroniska. Na dzien dzisiejszy nie mamy informacji, czy podali swoje namiary, gdzie sie znajdowali o godz 11 przy tym ostatnim kontakcie.
Rozmawialem ze znajomym, doswiadczonym himalaista, ktory doskonale zna okolice Kozich Wierchow i Swinicy, powiedzial mi tylko tyle, ze wedlug Jego informacji, w sobote wial bardzo silny wiatr, przez co czas sie wydluza na to przejscie przez przelecz Zawrat, Pusta Dolinke do schroniska przy Przednim Stawie. Dzisiaj TOPR poinformowal, ze w Dolince Pustej zaobserwowali male zsuwy sniegu i ostatni raz widziano Ich wlasnie tam...
Jak mowila przyjaciolka mezczyzn...'Za każdym razem byli perfekcyjnie przygotowani, zabierali ze sobą cały sprzęt, taki jak czekany, liny czy specjalne folie pozwalające przetrwać w ekstremalnych warunkach'
Nadzieja umiera ostatnia, wiec jej nie tracmy.
Jest tu wiele niejasności i pytań, na które prawdopodobnie już nigdy nie dostaniemy odpowiedzi, chociaż BARDZO chciałbym się teraz mylić...
Jak napisałeś, nadzieja umiera ostatnia.
Miejmy nadzieję, że Oni się nie pomylili.
Są dobrze ubrani, a taka folia rzeczywiście daje radę w ciężkich warunkach, a nie waży prawie nic.
Plecaki ABS kosztują 2000-3000 zł. Poniemieckie dorwie się na aukcji za 1000 zł. Są poza zasięgiem 80% turystów- to jest smutne.
Co do piepsów- fundacja Annny Pasek wypożycza je za darmo.
Tu jest to samo - nie każdego stac na sprzęt za 5000 zł, tak jak na samochód za 100 tys. A każdy chciałby iśc w góry. I jest tylko człowiekiem. I błędy się mu zdarzają.