21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Jordan zatrzymany w Ujanowicach

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 3446

Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska. AKS Ujanowice pokonał lidera rozgrywek Jordan Jordanów.

AKS Ujanowice - Jordan Jordanów 2:0 (2:0)

1:0 R. Pławecki 26 (asysta P. Kmiecik), 2:0 Daniel Pławecki 34 (asysta F. Krzyżak).

AKS: M. Gwiżdż – P. Kmiecik (32 Daniel Pławecki), Lizoń, S. Pasionek, R. Gwiżdż (79 P. Oleksy) - Dariusz Pławecki, Śmiałek, R. Pławecki, J. Stach (46 P. Gołąb, 61 P. Bukowiec), F. Krzyżak - Janisz (75 Gawron).

Zobacz również:

Czerwone kartki: R. Pławecki 91 (w konsekwencji dwóch żółtych), Gawron 91 (za odepchniecie rywala).

Relacja ze strony AKS Ujanowice (Facebook):

Jordan  jeszcze nigdy nie wywiózł punktów z Ujanowic i to nie zmieniło się po sobocie. Wygraliśmy 2:0 nieznacznie zmniejszając stratę.

Na spotkanie z liderem do składu wrócili nieobecni w Ludźmierzu Kamil Lizoń i Jakub Stach oraz rezerwowi tydzień temu Piotr Janisz i Filip Krzyżak zastępując Piotra Oleksego, Patryka Gołębia, Daniela Pławeckiego oraz Pawła Bukowca.

Patrząc na to że lider strzelił w tym sezonie najwięcej bramek oraz że ma w swoich szeregach najlepszego obecnie strzelca ligi spodziewaliśmy się zagrożenia pod naszą bramką od pierwszej minuty. Jednak nic takiego nie nastąpiło. Pierwszy kwadrans był niemrawy z obu stron i nie było sytuacji pod bramkami ale gdy już oswoiliśmy się ze stylem gry Jordana przejęliśmy inicjatywę, której nie oddaliśmy do końca pierwszej połowy. W zasadzie goście mieli tylko jedną okazję i to sprokurowaną przez nas gdy Marcin Gwiżdż po strzale z dystansu wypuścił piłkę z rąk ale potem naprawił swój błąd broniąc strzał z 11m. My stworzyliśmy tych sytuacji więcej choć z początku wydawało się że będziemy mieć powtórkę z zeszłego tygodnia bo piłka nie chciała wpaść do siatki rywali. Najbliżej zdobycia goli byliśmy po rzutach rożnych ale strzał głową Jakuba Stacha trafił w słupek a potem Kamil Lizoń trafił w poprzeczkę. Do trzech razy sztuka i kolejny rzut rożny dał nam prowadzenie - centra Piotra Kmiecika, najwyżej w polu karnym skacze Radek Pławecki i strzela głową do siatki. Chwilę później ma miejsce wspomniana wcześniej jedyna sytuacja Jordana w pierwszej części a żeby nie było zbyt dobrze to tracimy jeszcze zawodnika. Po interwencji rywala kontuzji doznaje Piotr Kmiecik za którego wchodzi Daniel Pławecki co powoduje cofnięcie Radka Pławeckiego na lewą obronę. Daniel pojawia się na boisku i już minutę później trafia do siatki po akcji Filipa Krzyżaka, który wykorzystał niezdecydowanie obrońcy i zagrał wzdłuż bramki. W pierwszej części oddajemy jeszcze kilka strzałów ale wynik się nie zmienia i schodzimy na przerwę z dwubramkową zaliczką.

W przerwie za Kubę Stacha wchodzi Patryk Gołąb i niestety mamy znowu pecha bo wytrwał na boisku tylko kwadrans i z powodu kontuzji musiał je opuścić. Nie zmieniło to jednak obrazu gry bo nadal to my przeważaliśmy choć może bez klarownych okazji do strzelenia bramek. Jordan ambitnie walczył o gola kontaktowego ale parę minut gdy faktycznie udało im się zamknąć nas na połowie to za mało aby wywalczyć korzystny wynik. Wtedy mieli też najlepszą okazję w drugiej części ale strzał Radonia w krótki róg obronił Marcin Gwiżdż. Mieliśmy swoje okazje aby postawić kropkę w tym meczu ale bramkarz obronił strzały Radka Pławeckiego i Daniela Pławeckiego. Mecz był pod kontrolą ale tuż przed końcem zagotowało się na boisku. Zaczęło się od brzydkiego wejścia od tyłu Radonia na Śmiałku, zaczęły się przepychanki co poskutkowało kartkami dla zawodników obu stron. Niestety drugą żółtą w tej sytuacji dostał Radek Pławecki a Kamil Gawron otrzymał bezpośrednią czerwoną i doliczony czas gry graliśmy 9 przeciw 11. Jednak nawet grając 7 min w przewadze dwóch zawodników Jordan nie był w stanie zdobyć bramki i skończyło się jedynie na dwóch niecelnych strzałach z linii pola karnego oddanych w tym czasie.

Wygrywamy z liderem i zmniejszamy dystans choć Jordan ma jeszcze sporo punktów przewagi na nami. Po tej kolejce awansowaliśmy na 4 miejsce a przed nami są nasz poprzedni rywal - Wiatr Ludźmierz oraz następny czyli Zawrat Bukowina Tatrzańska, którzy mają po 22 punkty.

W najbliższą niedziele pojedziemy do Poronina na mecz z Zawratem właśnie. Z tym rywalem graliśmy 4 razy i mamy na razie korzystny bilans (3-0-1 12:4). Mało tego w 3 pierwszych spotkaniach Zawrat nie strzelił nam nawet gola. Dopiero wiosną tego roku zdobył przeciw nam bramki, zdobywając także punkty. W Poroninie było wtedy 4:3 dla Zawratu a gole dla nas zdobyli Mariusz Przystał oraz dwie Kamil Krzyżak. Zawrat w tym sezonie gra dobrze i skutecznie ale my postaramy się przywieźć z Poronina punkty.

OKIEM STATYSTYKA:

Daniel Pławecki zdobył 66 bramkę w barwach AKS

Radosław Pławecki zdobył 8 bramkę w barwach AKS

Piotr Kmiecik zaliczył 68 asystę w barwach AKS

Filip Krzyżak zaliczył 36 asystę w barwach AKS i zrównał się na 6. miejscu ze Stanisławem Pasionkiem na liście najlepszych asystentów AKS

Marcin Gwiżdż zaliczył 72 czyste konto

Jordan po raz pierwszy w tym sezonie nie zdobył bramki, a my zaliczyliśmy 4 czyste konto

 

fot. AKS Ujanowice (Facebook).

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Jordan zatrzymany w Ujanowicach"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in