21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Turbacz po przerwie wyregulował celownik

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 1221

V LIGA, MAŁOPOLSKA-WSCHÓD. Turbacz Mszana Dolna pokonał LKS Szaflary.

LKS Szaflary – Turbacz Mszana Dolna 2:4 (1:0)

1:0 Wojtanek 38 z rzutu karnego, 1:1 D. Pandyra 65, 1:2 Piekarczyk 72 z rzutu wolnego, 1:3 Psutka 88, 2:3 Kolasa 90, 2:4 Zelek 90+3

Czerwona kartka: Bryjak (Szaflary) za dwie żółte w 36 minucie.

Zobacz również:

Szaflary: Żuk – Żulewski (70 Bryniarski), Mucha (46 Nogueira), Bryja, Santos (20 Pragnący), Łojas (62 Wójciak), Wróbel (55 Kolasa), Masłowski, Furczon (84 Chowaniec), Wojtanek, Bryjak.

Turbacz: Kordeczka – Majchrzak, K. Pandyra, Wacławik, Kornaś, Michałczak, D. Pandyra (75 Psutka), Mizera, Lach (65 Zelek), Gniecki (55 Liberda), Dziadkowiec (55 Piekarczyk).

Komentarz trenera Turbacza, Wojciecha Tajdusia:

- Nieźle weszliśmy w to spotkanie. Od początku tworzyliśmy dużą sytuacji strzeleckich, ale brakowało nam zimnej krwi w fazie finalizacji. Od 36 minuty graliśmy przewadze za dwie żółte kartki dla przeciwnika. Rywal od tego momentu cofnął się jeszcze bardziej do defensywy. Kilka minut później gospodarze wyprowadzili kontrę czego efektem był rzut karny, którego zamienili na bramkę.

Druga połowa miała podobny przebieg gracze z Szaflar bronili się całą drużyną, a my seryjnie marnowaliśmy dogodne okazje. W 65 minucie wyrównaliśmy losy spotkania po uderzeniu Daniela Pandyry. Kilka minut później „bramkę stadiony świata” z rzutu wolnego strzelił Krzysiek Piekarczyk. Pod koniec spotkania wyszliśmy na dwubramkowe prowadzenie po bramce Artura Psutki. Kiedy mecz zbliżał się ku końcowi rywale zdobyli kontaktowego gola w zamieszaniu podbramkowym. W ostatniej akcji meczu nasze zwycięstwo przypieczętował Damian Zelek, który wygrał pojedynek sam na sam z goalkeeperem gospodarzy. Cieszymy się z pewnością z tych punktów jednak mamy pełną świadomość, że ten mecz powinniśmy „zamknąć” zdecydowanie szybciej. Najważniejsze jednak jest to, że zespół pokazał dziś charakter i w każdej minucie meczu dążył do zwycięstwa. Dobrze zaprezentowali się dzisiejsi zmiennicy, którzy trzykrotnie wpisywali się na listę strzelców.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Turbacz po przerwie wyregulował celownik"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in