17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

W Krakowie pożegnano śp. Franciszka Smudę

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 2749

Na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie pochowano wczoraj zasłużonego trenera Franciszka Smudę. Były selekcjoner reprezentacji Polski zmarł w wieku 76 lat.

- Przed uroczystościami pogrzebowymi trener Franciszek Smuda został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski przyznanym przez Prezydenta Rzeczpospolitej Andrzeja Dudę – informuje Małopolski Związek Piłki Nożnej. - Mszy żałobnej przewodniczył Infułat Bronisław Fidelus, poruszającą homilię wygłosił duszpasterz środowisk sportowych Archidiecezji Krakowskiej Łukasz Nizio, podkreślając sportowe zasługi byłego selekcjonera oraz szkoleniowca największych polskich klubów m.in. Widzewa Łódź, Lecha Poznań, Wisły Kraków i Legii Warszawa. W trwającej aż 39 lat karierze trenerskiej Franciszek Smuda poprowadził zespoły w 499 meczach w polskiej ekstraklasie!

 Franciszek Smuda jako zawodnik występował na pozycji obrońcy. Reprezentował barwy m.in. Stali Mielec, Legii Warszawa, a także klubów amerykańskich i niemieckich. Jako trener pracował m.in. Widzewie Łódź (awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów), Wiśle Kraków, Legii Warszawa czy Lechu Poznań. Ostatnio prowadził Wieczystą Kraków.

W latach 2009-2012 był selekcjonerem reprezentacji Polski (prowadził Kadrę na Mistrzostwach Europy w 2012 roku, które odbyły się w Polsce i Ukrainie).

Zobacz również:

 

Komunikat MZPN Kraków:

Małopolski Związek Piłki Nożnej chyli czoła przed grobem Ś.P. Franciszka Smudy. Pożegnaliśmy wielkiego polskiego trenera, który wielokrotnie zwycięski na stadionach, przegrał walkę z chorobą nowotworową. Dziękujemy za Jego szkoleniowe dokonania, liczne zdobycze, tytuły, prekursorskie awanse. Grono piłkarzy ukształtowanych przez Franza najlepiej zaświadcza o Jego trenerskiej sprawności i skuteczności.

Franciszek Smuda wywalczył sobie poczesne miejsce w gronie wybitnych polskich szkoleniowców. Warsztat trenerski, wsparty doświadczeniem, determinacją i pracowitością uczynił go wielkim. Jednak oprócz kompetencji twardych Franz korzystał obficie z tak zwanych kompetencji miękkich. Miał w sobie to coś, co posiadają wybitni światowi trenerzy – to, co wieszcz Adam Mickiewicz w „Romantyczności” wyraził frazą: „Czucie i wiara…”, czyli intuicję, odwagę, dodatkowy zmysł i szczęście, które sprzyja lepszym.

Na dostojnej Nekropolii Rakowickiej pożegnaliśmy Franciszka Smudę. Franz wrósł w Podwawelski Gród, stał się z czasem Krakowianinem, zyskał grono przyjaciół, w naszym mieście znalazł przyjazną przystań.

Małopolski Związek Piłki Nożnej żegnając Ś.P. Franciszka Smudę składa kondolencję rodzinie zmarłego.

 

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"W Krakowie pożegnano śp. Franciszka Smudę"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in