byle_nie
Komentarze do artykułów: 1505
@saxon, odniosę się do twojego komentarza. Twoje wyliczenia to czysta demagogia. Wojsko, policja i straż mają stałe budżety, a ich funkcjonariusze dostają żołd niezależnie od tego, czy stoją na evencie, czy w koszarach. To samo ze szkołami i domami kultury: są ogrzewane, sprzątane i utrzymywane z naszych podatków 365 dni w roku. Sugerowanie, że WOŚP generuje tu jakieś „ekstra koszty”, to manipulacja – te budynki stoją dla obywateli, a nie pod kluczem. Co do TVP – to media publiczne, ich misją jest wspieranie największej akcji charytatywnej w Europie, a nie tylko realizacja Twojego widzimisię. A bajki o „darmowej kawie na Orlenie” to już szczyt absurdu. Masz jakikolwiek dowód, czy po prostu powielasz wyssane z palca bzdury? Zamiast na siłę szukać teorii spiskowych i liczyć prąd w żarówkach, przyznaj po prostu, że masz uprzedzenia. To, co wypisujesz, to nie są fakty, tylko desperackie szukanie dziury w całym.
Proszę stworzyć listę poparcia, chętnie podpiszę.
To, co czytamy w felietonie Papy, to obraz nędzy i rozpaczy lokalnej polityki. Obrażanie się pani burmistrz na rzeczywistość i merytoryczne pytania to nie tylko brak klasy, to przede wszystkim brak szacunku dla wyborców. Urząd to nie piaskownica, a zarządzanie miastem to nie konkurs popularności, w którym można tupać nogą, gdy ktoś wytknie błąd. Rada Miasta natomiast wydaje się być jedynie tłem dla tego teatru pychy. Zamiast patrzeć władzy na ręce i dbać o interes mieszkańców, mamy festiwal potakiwania i uciekania od trudnych tematów. Jeśli pani burmistrz uważa, że milczeniem lub fochem zamknie usta krytyce, to jest w grubym błędzie. Transparentność to obowiązek, a nie łaska. Czas zejść z piedestału i zacząć pracować, bo wizerunek buduje się skutecznym działaniem, a nie unikami i 'obrazą majestatu'. Mieszkańcy widzą więcej, niż wam się wydaje!
To kobieta i to obłąkana pisowskim hejtem.
Przy okazji zapytam, czy zostaną podjęte jakieś kroki w powiecie w związku z występami Wojciecha Włodarczyka. Ciężka praca, Wojtku, 7 dni w tygodniu.
Panie i Panowie z „szczęśliwej” jedenastki... Myśleliście, że wystarczy przespać noc, wypić poranną kawę i udawać, że te nieszczęsne 24 godziny wymazały wasz wczorajszy popis? Nic z tych rzeczy. Pamięć mieszkańców to nie tablica suchościeralna – tutaj nic nie znika po jednym przetarciu szmatką. Jeśli liczyliście na zbiorową amnezję i to, że rozejdzie się po kościach, to gratuluję optymizmu, ale srogo się zawiedziecie.Jesteśmy tu właśnie po to, by patrzeć wam na ręce i skrupulatnie rozliczać z każdej podniesionej dłoni i każdego głosu, który poszedł wbrew logice. Ta wasza „jedenastka” musi w końcu zrozumieć, że mandat radnego to nie immunitet na przyzwoitość. W piłce nożnej jedenastka to rzut karny.To wy faulowaliście, a my ustawiamy piłkę na wapnie. Pamiętajcie w tej grze to my, wyborcy, jesteśmy sędziami.
Zepsuliście mi piątkowy wieczór.
Dzisiejsza sesja to był festiwal bezradności władzy. Burmistrz „przesłuchiwana” przez własnych mieszkańców to obraz nędzy i rozpaczy obecnego układu – skoro ludzie muszą grillować włodarzową jak na śledztwie, to znaczy, że komunikacja w tym mieście leży i kwiczy Zamiast konkretów dostaliśmy emocjonalny spektakl i „preludium” do kolejnych przepychanek. Zajmowanie się sztandarem, gdy mieszkańcy punktują braki w zarządzaniu, wygląda jak próba gaszenia pożaru benzyną. Jeśli to ma być ten nowy rozdział, to zapowiada się na horror, a nie dobrą zmianę. Limanowa zasługuje na gospodarza, a nie na aktora, który gubi się w scenariuszu.
Te wypowiedzi typu "przesłuchania" i proszę do płyty od władz to zwykle zamknięcie ust mieszkańcom. Wstydu oszczędźcie i odejdźcie.
To tak, golimy się i widzimy się o 10:00 na sali widowiskowej, czy pozostaje nam kameralnie to ogłosić? Bóg, Honor, Ojczyzna.
@narka&Jazononito dddelllirkę masz, widzę że oczy ci mętnieją z nerwów, spokojnie jutro cię odwiedzimy, trzymaj nerwy na wodzy.
Biedactwo gubi litery, chyba mu serce wyleciało.
@narka&Jazon, spokojnie, będzie i kilka pytań do ciebie. Rurka zmiękła, tak mi się wydaje.
Mam też jedno kluczowe pytanie do Burmistrzyń i Radnych, czy duża sala widowiskowa LDK została już wynajęta na jutrzejszą sesję? Ponoć wybiera się tam połowa miasta. Skoro podejmujecie tak „odważne” decyzje wbrew ludziom, miejcie odwagę spojrzeć im w twarz, a nie chować się w małych salkach. Mieszkańcy nie zapomną wam tej arogancji przy urnach. Jutro będziemy patrzeć wam na ręce!
Limanowa „nowoczesna”, czyli sztandar bez Patronki. Gratuluję odwagi w gumkowaniu historii – w takim regionie to wizerunkowe samobójstwo. Nawet proboszcz zamilkł z wrażenia. Klapa wizerunkowa to mało powiedziane, wasz koniec jest bliski. Tego się obronić nie da.
Waldemar Śliwa
Czuję, że na piątkową sesję zjadą się media ogólnopolskie :) TVP, TVN, Polsat. i tp. Limanowa ląduje na tapecie i to pewnie nie w takim kontekście, o jakim marzyli nasi włodarze. Będzie gorąco, a oczy całej Polski będą zwrócone na naszą salę obrad. Przygotujcie popcorn!
Zapomniałem zapytać, kiedy będzie o tym kazanie w kościele, aby społeczeństwo Limanowej usłyszało o sprawie nie tylko na zebraniach osiedlowych.
Co prawda nikt z nas nie jest heraldykiem, ale za to wszyscy jesteśmy Waszymi pracodawcami – tymi samymi, którzy dali Wam mandaty, a których teraz tak koncertowo lekceważycie. Naprawdę, co jeszcze musi się wydarzyć, żebyście zrozumieli, że cierpliwość mieszkańców ma swoje granice? Ile jeszcze „genialnych” pomysłów musicie przeforsować, żeby społeczeństwo przy następnych wyborach omijało Wasze nazwiska szerokim łukiem? Zamiast bawić się w projektantów i poprawiać historię, na której najwyraźniej znacie się jak mało kto, miejcie choć krztę honoru. Sugestia jest prosta, pobierane diety przekażcie na pokrycie kosztów tego całego zamieszania i raz na zawsze zapomnijcie o zmianach, których nikt poza Wami nie chce.Szacunek do wyborcy to nie jest opcja dodatkowa – to Wasz obowiązek. Skoro nie potraficie go wykazać, czas najwyższy pakować biurka i przestać nas uszczęśliwiać na siłę.
„Limanowa bez pamięci – sztandar odcięty od tożsamości”Decyzja o usunięciu wizerunku Piety Limanowskiej ze sztandaru miasta to przykład urzędniczej arogancji i kompletnego oderwania od lokalnej tożsamości. Zamiast chronić tradycję i historię, część radnych i urzędników postanowiła „poprawiać” symbole miasta zza biurka, bez realnych konsultacji z mieszkańcami. Tłumaczenie się zasadami heraldyki brzmi jak wygodna wymówka, a nie uczciwy argument – bo sztandar to nie akademicki rysunek, tylko znak wspólnoty. Matka Boska Bolesna przez lata była symbolem ważnym dla limanowian, niezależnie od poglądów. Jej usunięcie to nie nowoczesność, lecz wymazywanie pamięci. To wstyd, że urząd miasta zamiast łączyć, dzieli i pokazuje, jak łatwo można zlekceważyć głos mieszkańców Limanowej.